Polacy mogą stracić dostęp do Facebooka? Ministerstwo Finansów właśnie bada sprawę

Robert Kędzierski
Ministerstwo Finansów informuje, że podjęło "czynności sprawdzające" wobec Facebooka. Powodem są przepisy, które weszły w życie 1 kwietnia. Nakazują dostawcom internetu blokowanie dostępu do stron internetowych oferujących gry hazardowe niezgodne z polskimi przepisami. A Facebook oferuje dostęp do różnego rodzaju gier.

Ministerstwo Finansów łatając szarą strefę dotyczącą serwisów internetowych oferujących gry hazardowe w istotny sposób zmieniło przepisy. Od 1 kwietnia swoje usługi Polakom mogą oferować tylko te podmioty, które spełniają odpowiednie wymagania podatkowe. Firmy, które nie odprowadzają w Polsce podatku są "na indeksie". A dostawcy internetu mogą uzyskać nakaz ich blokowania. Celem wprowadzenia nowych przepisów jest zwiększenie wpływów do budżetu

Czytaj też: Wiesz coś o nielegalnych grach hazardowych. Fiskus zachęca do donosów. 

Okazuje się, że jedną ze stron, które badane są pod kątem łamania nowych przepisów jest portal Marka Zuckerberga. 

Organy KAS [...] monitorując sieć Internet, identyfikują przypadki związane z urządzaniem gier hazardowych niezgodnie z ustawą i zabezpieczają w tym zakresie materiały. [...] W odniesieniu do portalu społecznościowego Facebook podjęte zostały stosowne czynności sprawdzające. Uzyskany i zabezpieczony w ich wyniku materiał, zostanie poddany analizie celem podjęcia ewentualnych dalszych działań zgodnie z obwiązującą ustawą o grach hazardowych.

- wyjaśnia Wiesław Janczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów w odpowiedzi na interpelację posła Jacka Wilka. 

Facebook umożliwia bowiem dostęp do gier, w tym określanych jako hazardowe. 

Przepisy nowej ustawy w niezbyt precyzyjny sposób opisują w jaki sposób można złamać prawo. Za urządzenie służące do prowadzenia gry hazardowej może bowiem zostać uznany komputer, tablet czy smartfon. Czy to oznacza, że Polacy stracą dostęp do Facebooka? Bardziej prawdopodobne wydaje się zablokowanie poszczególnych fanpage'y. Na ostateczną ocenę sytuacji musimy poczekać.