Trzy nowe doniesienia o iPhonie 8. Będzie najdroższy w historii. To świetna wiadomość. I jeszcze ten kolor

Robert Kędzierski
Im bliżej premiery iPhone'a 8, tym więcej o nim wiemy. Wobec kilku ostatnich doniesień trudno pozostać obojętnym.

O jubileuszowym iPhonie wiemy coraz więcej, wciąż jednak pojawiają się doniesienia, które brzmią dość zaskakująco. Wśród nieoficjalnych informacji dotyczących najważniejszej premiery tego roku naszą uwagę przyciągnęły trzy.

iPhone 8 będzie się błyszczał niczym lustro. Tak przynajmniej twierdzi jeden z ekspertów. Nowy typ wykończenia ma być dostępny zarówno dla wersji czarnej, jak i srebrnej. Takie rozwiązanie z pewnością nie wszystkim przypadnie do gustu. MacRumors wyjaśnia, że iPhone 8 (nazywany też iPhonem Pro lub iPhonem Plus) ma być dostępny w trzech standardowych kolorach.

iPhone 8 może być droższy, niż sądziliśmy. To dobrze. Jeden z blogerów zajmujących się produktami Apple sugeruje, że smartfon Apple będzie dostępny w cenie wynoszące nawet 1200 do 1400 dol. Niektórzy mogą potraktować to doniesienie z niedowierzaniem, bo oznaczałoby to cenę grubo ponad 5000 zł.

Fast Company wyjaśnia też, że windowanie cen iPhone'a 8 może być celową taktyką skłaniającą więcej osób do kupienia nieco niższych modeli - a tymi mają  być następcy "siódemki" czyli iPhone 7S i 7S Plus. Z analiz wynika też, że konsumenci chcą kupować drogie iPhone'y - to właśnie iPhone 7S Plus, najdroższy dostępny na rynku, sprzedawał się lepiej, niż wynikało to z przewidywań.

Czytaj też: iPhone mógł nie powstać, bo prototyp rozczarował Steve'a Jobsa. Był tak zawiedziony, że kazał przerwać prace.

Pojawienie się iPhone'a 8 może więc być dobrą wiadomością dla konsumentów. To ten model wyznaczy bowiem górny pułap cen. iPhone 7S, który również zostanie pokazany, będzie musiał być tańszy, co pociągnie za sobą spadek ceny iPhone'a 7.

Przycisk "Home" w nowym miejscu? Kolejna informacja jest dość zaskakująca. Przycisk "Home" w iPhonie 8 miałby znaleźć się z boku. Wcześniejsze doniesienia mówiły o tym, że przycisk zostanie przeniesiony na tył. Apple ma też wprowadzić w iPhonie trójwymiarowe skanowanie twarzy jako metodę autoryzacji.

Nowy iPhone z pewnością kryje jeszcze wiele tajemnic. Pamiętajmy też, że Apple pracuje nad rozwojem systemu iOS, który pozwoli wykorzystać możliwości nowego iPhone'a w jeszcze większym stopniu.