Google płaci Apple trzy miliardy dolarów by pozostać domyślną wyszukiwarką na iPhonie

Robert Kędzierski
Użytkownicy iPhone'ów są tak cenni dla Google, że gigant internetu płaci Apple trzy miliardy dolarów.
Google płaci Apple, by być domyślną wyszukiwarką na smartfonie
Fot. Redakcja

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się dlaczego Apple nie tworzy własnej wyszukiwarki to ostatnie badanie przeprowadzone przez firmę badawczą Bernstein wszystko wyjaśnia. Z ostatniego raportu wynika bowiem, że Apple inkasuje 3 miliardy dolarów tylko dlatego, by wyszukiwarka Google była domyślną na iPhonie.

Jak wyjaśnia Business Insider kwota jest istotna, bo wynosi 5 proc. zysku Apple i odpowiada za 25 proc. jej wzrostu.

Istotne są jeszcze dwa wyliczenia ekspertów Bersteina, które wynikają z analiz dokumentów sądowych. Po pierwsze jeszcze trzy lata temu Google płacił Apple z tytułu utrzymania swojej wyszukiwarki na iPhonie znacznie mniej, bo miliard dolarów. Po drugie Apple udało się wypracować naprawdę solidną prowizję z reklamy mobilnej - ma ona wynosić aż 34 proc.

Użytkownicy iPhone'ów są bardzo cenni

Chociaż Google i Apple są konkurentami, to jednak w tym wypadku muszą wzajemnie uznać swoje partnerstwo. Apple zarabia "łatwe pieniądze", które wyglądają bardzo ładnie w raportach dla inwestorów. Google natomiast ma wytłumaczenie dla własnych akcjonariuszy. Jeśli ci spytają, dlaczego trzeba płacić taką fortunę Apple odpowiedź jest gotowa: użytkownicy iOS generują 50 proc. przychodów Google z wyszukiwarki mobilnej.

Czytaj też: Jak powstawał iPhone. Dziś trudno uwierzyć w tę historię.

Poza tym od 2014 roku przychody Google z usług mobilnych potroiły się - wzrosły z 16 do 50 miliardów dolarów. To dostateczne powody do tego, by utrzymywać obecny stan rzeczy. Apple może więc wciąż liczyć na strumień prowizji, a Google na dochody generowane przez użytkowników smartfonów.

Robert Kędzierski
Więcej o: