Proponowany przez sieć Lidl smartfon Gigaset GS160 według porównywarek cen kosztuje mniej więcej 380 złotych, zatem oferta niemieckiego dyskontu wydaje się atrakcyjna. Czy jednak faktycznie warto wysupłać z kieszeni 119 złotych?
Za takie pieniądze nie należy spodziewać się cudów. Gigaset GS160 to urządzenie z 5-calowym ekranem dotykowym o rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli). Sercem telefonu jest procesor MediaTek MT6737 (cztery rdzenie Cortex-A53). Największą bolączką związaną z korzystaniem z tego smartfonu może być symboliczna ilość pamięci RAM (zaledwie 1 GB). Na dane użytkownika mamy tu tylko 16 GB z możliwością rozszerzenia kartą pamięci microSD.
Dość nietypowym dodatkiem w tym przedziale cenowym może być skaner linii papilarnych umieszczony na tylnej ściance smartfonu. Znalazło się też miejsce na obsługę dwóch kart SIM i główny aparat o rozdzielczości 13 MP (f/2.2). Wyjmowana bateria o pojemności 2500 mAh mimo dość oszczędnych komponentów raczej nie zagwarantuje całego dnia pracy bez konieczności uzupełnienia energii z gniazdka lub powerbanka.
Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow. W tym wypadku należy zapomnieć o jakiejkolwiek aktualizacji do nowszej wersji.
Czytaj też: Smartfon Xiaomi trafi do sprzedaży w Biedronce. Na tę ofertę zdecydowanie warto zwrócić uwagę
Gigaset GS160 nie jest smartfonem nowym. W Lidlu zostanie wystawiona końcówka serii, a zatem w wypadku jakichkolwiek problemów ze smartfonem dyskont prędzej zwróci pieniądze za sprzęt, zamiast zająć się serwisowaniem ewentualnych usterek. Promocja startuje w sobotę 14 kwietnia. Prawdopodobnie nie będziemy mogli liczyć na obecność produktu we wszystkich sklepach sieci.