Do wyboru mamy przede wszystkim roboty odkurzające, ale coraz większą popularnością cieszą się także modele mopujące. Robot po rozpoczęciu sprzątania powinien się dobrze orientować w przestrzeni, omijać przeszkody i odpowiednio planować pracę, by nie krążyć po mieszkaniu marnując energię. Dlatego wybierając odpowiedni sprzęt powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na zastosowane czujniki ruchu oraz oprogramowanie, które wykorzystuje robot. Warto zwrócić uwagę także na:
Czujniki ruchów to jeden z ważniejszych elementów robota sprzątającego, ponieważ pozwalają mu na swobodne poruszanie się w przestrzeni. Wyróżniamy przede wszystkim czujniki zbliżeniowe (informują robota o przeszkodzie z wyprzedzeniem) oraz uskoku terenu (dzięki nim robot zatrzyma się np. przed schodami i z nich nie spadnie). Innym przydatnym czujnikiem, w który są wyposażone niektóre modele to czujnik kurzu, który pozwala robotowi efektowniej sprzątać.
Oprogramowanie w największym stopniu wpływa na to, jak bardzo "inteligentny" jest robot sprzątający, jak wydajnie pracuje i radzi sobie z wykorzystaniem czujników ruchu. Dobre opinie można znaleźć o modelach takich marek jak Samsung czy Xiaomi, z czym za tymi pierwszymi przemawia także stosunkowo niewysoka cena.
Robot powinien posiadać możliwość konfiguracji czasu pracy, planowania jej z wyprzedzeniem czy zdalnego sterowania za pomocą pilota bądź smartfona. Dzięki temu możemy wysłać robota, by dokładniej wysprzątał jakieś miejsce lub nakazać mu wcześniejszy powrót do bazy.
Poza popularnymi robotami odkurzającymi i mopującymi, możemy dostać również roboty myjące okna. Tego typu urządzenia nie zyskały jeszcze dużej popularności, ale powoli się to zmienia. Najbardziej rozpoznawalne są modele marki Hobot, a koszt robota myjącego to około 1500 zł, ale można znaleźć również nieco tańsze roboty.