SpaceX ma chińskiego konkurenta. OneSpace wystrzelił pierwszą rakietę. Pekin marzy o dominacji w kosmosie

Robert Kędzierski
OneSpace, chińska prywatna firma z branży kosmicznej, wystrzeliła swoją pierwszą rakietę. To może przybliżyć spełnienie marzeń tamtejszego rządu, który ma ambitne plany związane z branżą kosmiczną.

Chongqing Liangjiang Star, , to pierwsza rakieta stworzona przez prywatne chińskie przedsiębiorstwo kosmiczne OneSpace. Jak twierdzi Xinhua, chińska rządowa agencja informacyjna rakieta, nazywana też OS-XO, dotarła  na orbitę okołoziemską. 

Agencja Reutera wyjaśnia, że można ją modyfikować według potrzeb zleceniodawcy. Ponadto OS-XO jest w stanie wynieść ładunek o masie do 100 kg, co ma wystarczyć na wysyłanie w przestrzeń niewielkich satelitów telekomunikacyjnych.

Na czym polega innowacyjność chińskiej rakiety?

Władze spółki twierdzą, że już w 2019 roku będą gotowe wykonać 10 misji. Wyjaśniają też, OS-XO będzie znacznie tańsza w eksploatacji od tradycyjnej rakiety. Wszystko przez zastosowanie innowacyjnego systemu elektrycznego, który waży dziesięciokrotnie mniej - wyjaśnia CNN

OneSpace to spółka prywatna, jednak powstała przy zaangażowaniu chińskiego rządu, który liczy, że startup pobudzi do wzrostu całą branżę. Władze spółki podkreślają, że OS-XO jest w całości oparta na rodzimych rozwiązaniach. 

Marzenie o dominacji w kosmosie

Chiny mają spore ambicje w temacie podboju kosmosu. Według oficjalnych rządowych planów w 2022 roku w przestrzeni kosmicznej ma znaleźć się załogowa stacja kosmiczna. Nie jest to jednak przesądzone, bo Chiny w zeszłym roku straciły kontrolę nad stacją Tiangong-1, która w kwietniu tego roku spadła do oceanu nieopodal Tahiti. Chiński statek kosmiczny, przez tamtejsze media określany jest mianem pierwszej chińskiej stacji orbitalnej, został umieszczony na orbicie w 2011 roku.

Porównania OneSpace do SpaceX nasuwają się same, co doskonale rozumie prezes chińskiej spółki. Zdaje on sobie sprawę z tego, że jest wiele lat za amerykańskim konkurentem. Ma jednak nadzieję, że firma, w którą po założeniu w 2015 nikt nie wierzył, przyczyni się do podboju kosmosu i "uczyni go miejscem dla każdego". 

***

Gdzieś w kosmosie krąży właśnie samochód. Elon Musk naprawdę to zrobił

Więcej o: