"InPost wybiera Francję. Jako pierwsza europejska platforma oferująca dostawy samoobsługowe i założyciel Mondial Relay, planuje zainwestować dodatkowe 500 milionów euro do 2030 roku, tworząc 750 miejsc pracy oraz poprawiając doświadczenie klienta i automatyzację. Dziękuję!" - napisał Macron na X.
Wpis skomentował również założyciel i prezes InPostu Rafał Brzoska. "Dziś ogłosiliśmy, że nasza inwestycja we Francji wzrośnie w najbliższym czasie z 900 M EUR do 1,4 miliarda EUR. Wzmocni to pozycję InPost jako największego polskiego inwestora w tym kraju. Reakcja Prezydenta 7 gospodarki Świata? Komentarz zbędny…" - powiadomił Brzoska.
W kwietniu w trakcie wizyty francuskiej głowy państwa w Polsce Emmanuel Macron i Rafał Brzoska odbyli w Gdańsku rozmowę dotyczącą inwestycji firmy nad Sekwaną. Rozmawiano m.in. o Mondial Relay, czyli francuskiej firmie kurierskiej, która została przejęta przez InPost w 2021 roku. Pozwoliło to polskiemu podmiotowi stać się największą platformą dostaw dla e-commerce w Europie. "InPost jest głęboko zaangażowany w rozwój innowacji technologicznych i wspieranie rozwoju sektora logistycznego we Francji" - zaznaczył wówczas Rafał Brzoska.
Jak powiedział w rozmowie z PAP Rafał Brzoska, w trakcie Choose France miał okazję rozmawiać z pięcioma ministrami z francuskiego rządu, a zaplanowane ma jeszcze dwie takie rozmowy. Pochwalił się również, ze jest jedynym polskim przedsiębiorcą, który został zaproszony na kolację z prezydentem Emmanuelem Macronem.
- Jest to trochę też pokłosie naszej świetnej rozmowy, którą mieliśmy miesiąc temu w Gdańsku. Wydaje mi się, że budujemy bardzo dobrze wizerunek Polski tutaj w Paryżu, a do tego ogłosiliśmy wzrost naszych inwestycji we Francji o kolejne 500 mln euro. To spowoduje, że nasza inwestycja we Francji to już będzie 1,4 mld euro, więc będziemy niekwestionowanie największym inwestorem z Polski na rynku francuskim - stwierdził.
Prezes InPost pozytywnie ocenił również całą organizację wydarzenia. "Przez cały dzień ministrowie osobiście prowadzili spotkania. Nie urzędnicy średniego szczebla, ale ministrowie. Podawali swoje numery telefonów. Pytali: 'Jak możemy pomóc?'. Wyznaczali PM-ów do konkretnych inwestycji. Nie spotkałem się z czymś takim nigdy wcześniej. Ja sam miałem szansę porozmawiać z połową francuskiego rządu! W jeden dzień!" - napisał na X. Podkreślił też, że Francja już 6 rok z rzędu jest uznawana za najbardziej atrakcyjny dla inwestorów kraj w Europie. Biznesmen wspomniał również, co przyciąga kapitał zagraniczny. To upraszczanie prawa, usuwanie barier proceduralnych, traktowanie inwestora jak partnera, a nie podejrzanego czy budowanie zaufania przez otwartość, nie podejrzliwość.
Choose France ma za zadanie przyciągnąć inwestorów i - jak powiadomił prezydent - zagraniczne przedsiębiorstwa zobowiązały się do zainwestowania we Francji łącznie 93 mld euro w ramach 71 projektów. Jak podkreślił, kwota ta oznacza "kilkanaście tysięcy miejsc pracy". - To owoc reform, wytrwałości, ekosystemu, który zdołaliśmy zbudować. W ciągu ostatnich lat skonsolidowaliśmy otoczenie sprzyjające przedsiębiorstwom - wyjaśnił Macron. Zainicjowane przez niego spotkania odbywają się od 2018 roku.
Francuski przywódca przekonywał również, że kraj idzie naprzód w realizacji projektów przemysłowych, co określił jako "strategię Notre Dame", w nawiązaniu do szybkiej odbudowy paryskiej katedry po pożarze. - Zdołaliśmy w pięć lat odbudować Notre Dame i to jest również to, co robimy na rzecz projektów biznesowych i przemysłowych - powiedział.
Prezydent zaakcentował też atut swojego kraju w postaci energii jądrowej. Jeszcze w 2022 roku Francja importowała energię elektryczną, obecnie zaś jest jej eksporterem i może inwestować w centra danych. W trakcie Choose France największą inwestycję o wartości 45 mld euro zapowiedział japoński holding SoftBank, który do 2031 roku chce stworzyć trzy centra danych o mocy 3,1 gigawata w regionie Hauts-de-France. Wartość inwestycji może wzrosnąć nawet do 75 mld euro.
Nie wiadomo natomiast, czy po przyszłorocznych wyborach prezydenckich i wygranej nowego polityka forum będzie kontynuowane. Takiego pomysłu nie popiera m.in. skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (którego poprzednią przewodniczącą była Marine Le Pen). Kandydaci tej partii przodują obecnie w sondażach.
Czytaj też: Rozmowa Rafała Brzoski z Emmanuelem Macronem. "O tym, czego dziś potrzebuje Europa"