Chrome potrzebuje jeszcze więcej pamięci RAM, bo Google załatał dziurę związaną ze Spectre

Robert Kędzierski
Google poinformował, że przeglądarka Chrome będzie zużywać nieco więcej pamięci RAM. To efekt łatki, która ma przeciwdziałać przejmowaniu danych użytkownika.

Google Chrome już dziś nie należy do przeglądarek, które mają duże zapotrzebowanie na pamięć RAM. Sytuacja ulegnie jednak niewielkiemu pogorszeniu, bo pamięci będzie potrzeba jeszcze więcej.

Google łata Chrome

Jak wyjaśnia Google na swoim blogu to efekt załatania przeglądarki w związku z luką Spectre. Zrobiło się o niej głośno kilka miesięcy temu, ponieważ są na nią podatne popularne procesory obecne na rynku od lat.

Eksperci już pół roku temu odkryli, że mechanizm, który wykorzystuje Spectre może zostać użyty do przejęcie kontroli nad danymi przeglądarki. 

Co zrobił Google?

Jedynym wyjściem było odseparowanie każdego z procesów renderowania pojedynczych elementów strony. Dzięki temu ktoś, kto w takim elemencie umieści złośliwy kod nie przejmie danych znajdujących się w innych elementach tej samej karty. Przed załataniem Chrome mogło się bowiem zdarzyć, jeżeli ktoś odpowiednio przygotował złośliwą reklamę, pływające okno, lub inny element.

Czytaj też: Wojny przeglądarek. Czy Chrome jest już nie do pokonania? 

Mechanizm jest podobny do separowania samych kart. Już dziś uruchamiając menedżera zadań zobaczymy całą listę procesów Chrome. Coś, co wydaje się na pierwszy rzut oka mało racjonalne ma na celu zapewnienie większego bezpieczeństwa. Poszczególne karty nie mają bowiem dostępu do danych z innych kart. Bez tego zabezpieczenia otwarcie karty z zainfekowanym elementem otwierałoby atakującemu drogę do danych ze wszystkich kart. 

Kto "poczuje" zmianę?

Google twierdzi, że większość użytkowników nie powinna odczuć spowolnienia zmian przeglądarki. Nie ukrywa jednak, że wzrost zapotrzebowania na pamięć RAM w maksymalnym obciążeniu może wzrosnąć o 10 do 13 proc. 

Nawet tak niewielka zmiana może być odczuwalna dla użytkowników starszych maszyn lub mniej wydajnych maszyn, wyposażonych w małą ilość pamięci RAM. 

Windows też zwolni

Warto przypomnieć, że załatanie dziury przez Microsoft również wiąże się ze zwolnieniem pracy mniej wydajnych maszyn. Jak już informowaliśmy użytkownicy Windows 7 i 8 korzystający z procesorów Haswell lub starszych po aktualizacji systemu w związku z dziurą Spectre mogą odczuć spowolnienie swojej maszyny. 

***

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]