iPhone 11 będzie kosztować ponad 5000 zł? Oto wszystko, co warto wiedzieć o nowym smartfonie Apple

Daniel Maikowski
Za niecałe dwa miesiące Apple zaprezentuje nowego iPhone'a. A raczej nowe iPhone'y, bo - tak jak ostatnio - spodziewamy się trzech urządzeń. Jak będą wyglądać? Czym będą się od siebie różnić? Ile za nie zapłacimy? Oto najciekawsze przecieki dotyczące iPhone'a 11.
Zobacz wideo

Ubiegłoroczne iPhone'y nie wprowadziły żadnych rewolucyjnych zmian w stosunku do iPhone'a X, który swoją premierą miał już prawie dwa lata temu. Dlatego liczyliśmy na to, że w tym roku Apple zaatakuje z przytupem i zaprezentuje coś nowego. Niestety, raczej będziemy musieli obejść się smakiem.

Z dotychczasowym przecieków i medialnych doniesień wynika, że gigant z Cupertino szykuje urządzenia dość konserwatywne - zarówno w kwestii designu, jak i technologii. Zmiany, owszem będą, ale raczej ewolucyjne, a nie rewolucyjne. Być może jednak we wrześniu Apple wyciągnie jakiegoś asa z rękawa?

iPhoneiPhone YouTube/9toMac

Trzy nowe iPhone'y - 11, 11 Max oraz 11r?

Pierwsza informacja większym zaskoczeniem nie jest. We wrześnie Apple zaprezentuje nam trzy nowe modele iPhone'ów. Wciąż nie znamy nazw, ale jeśli firma będzie się trzymać założeń z ubiegłego roku (oczywiście nie musi), to będzie to iPhone 11, iPhone 11 Max oraz iPhone 11r.

Możliwe jednak, że Apple skorzysta z rzymskiego systemu zapisywania liczb, który ostatnio stał się w Cupertino bardzo modny. Wówczas w sprzedaży pojawiłby się iPhone XI, iPhone XI Max oraz iPhone XIr.

Poszczególne modele nie muszą pojawić się w sprzedaży w tym samym czasie. W ubiegłym roku iPhone XS i iPhone XS Max trafiły do sklepów 28 września, a tańszy iPhone Xr dopiero miesiąc później.

Na takiego iPhone'a jeszcze poczekamy...Na takiego iPhone'a jeszcze poczekamy... fot. YouTube

Co z ekranami?

Tutaj zdania są podzielone. Niektórzy donoszą, że wszystkie trzy iPhone'y otrzymają ekran OLED Retina. Serwis 9toMac, czyli jedno z lepiej poinformowanych źródeł w branży, sugeruje jednak, że Apple zastosuje ten sam manewr, co w ubiegłym roku: iPhone 11 i iPhone 11 Max otrzymają ekrany OLED, a "budżetowy" iPhone 11r - standardowy ekran Liquid Retina. I ta wersja wydaje się dużo bardziej prawdopodobna.

Wszystkie smartfony również zachować tę samą rozdzielczość, co ich ubiegłoroczne odpowiedniki:

  • iPhone 11 - OLED Retina, 5,8-cala  (2436 x 1125);
  • iPhone 11 Max - OLED Retina, 6,5 cala (2688 x 1242);
  • iPhone 11r - Liquid Retina, 6,1 cala (1792 x 828).

Lightning czy USB-C?

USB-C staje się powoli rynkowym standardem. Ten fakt zdaje się akceptować nawet Apple, mimo że firma z Cupertino zwykle niechętnie rezygnuje ze swoich rozwiązań na rzecz aktualnych trendów i współpracy z konkurentami. Port USB-C znajdziemy już m.in. w nowych Macbookach oraz iPadach Pro.

Czy iPhone'a 11 jest następny w kolejce? Niestety (prawdopodobnie) nie. Większość źródeł jest zgodna co do tego, że portem ładowania w iPhonie 11 nadal będzie złącze Lightning. To spore rozczarowanie. Nie ukrywam, że z roku na rok coraz trudniej jest mi zrozumieć upór Apple w tej kwestii.

Potężny układ A13

Sercem nowych iPhone'ów będzie oczywiście układ A13 - o "X" procent szybszy i "Y" procent wydajniejszy od swojego poprzednika. W tej kwestii Apple raczej nas nie zawiedzie. Już ubiegłoroczny A12 Bionic był prawdziwym "potworem" i zostawiał z tyłu nawet najmocniejsze mobilne jednostki Qualcomma. 

A13 pojawi się we wszystkich trzech modelach iPhone'a. Różnice mogą pojawić się natomiast przy pamięci RAM. iPhone 11 i iPhone 11 Max otrzymają prawdopodobnie 6 GB RAM, natomiast iPhone 11r będzie dysponować 4 GB RAM, co i tak pozwoli na wydajną i bezproblemową pracę urządzenia.

iPhone 11iPhone 11 Concept Creator

Trzy obiektywy w głównym aparacie 

Niedawno do sieci wyciekły zdjęcia prezentujące prawdopodobny wygląd iPhone'a 11. Uwagę przykuwają przede wszystkim plecki urządzenia z trzema obiektywami aparatu zamkniętymi w prostokątnym module.  Teraz 9toMac potwierdza, że nowy iPhone rzeczywiście będzie miał trzy główne aparaty.

Taki zestaw otrzymają modele 11 oraz 11 Max. W obu przypadkach dodatkowe trzecie "oczko", to obiektyw szerokokątny. Wraz z nim Apple zaprezentuje prawdopodobnie funkcję Smart Frame, która umożliwi nam kadrowanie zdjęć już po ich wykonaniu - dzięki dodatkowym informacjom z trzeciego obiektywu.

Z kolei iPhone 11r - podobnie jak w ubiegłym roku - dostanie "jedynie" dwa obiektywy. Od droższych modeli będzie więc wyróżniał się zarówno wizualnie (brak niezbyt estetycznej wysepki z obiektywami), jak również pod względem możliwości fotograficznych. To oczywiście przełoży się na niższą cenę urządzenia.

Na plus zmienić ma się także przedni aparat. I to we wszystkich modelach. Kamerka do selfie ma teraz pozwolić m.in. na nagrywanie wideo w zwolniony tempie (tryb slo-mo), w 120 klatkach na sekundę.

Koniec 3D Touch. Pora na "leap haptics"

Funkcja 3D Touch nigdy nie zrobiła w iPhone'ach furory. Nie brakuje osób, które nawet nie wiedziały o jej istnieniu. W iPhonie 11 3D Touch prawdopodobnie nie zobaczymy. Telefon ma otrzymać zupełnie nowy silnik haptyczny, którego wyróżnikiem będzie technologia "leap haptics". Póki co, wiemy w zasadzie jedynie tyle, że chodzi o dotykowe gesty, które pozwolą nam łatwiej nawigować po ekranie iPhone'a.

Cena? Będzie (jak zwykle) drożej

Cena iPhone'ów niemal co roku dryfuje w górę. W tym roku nie liczyłbym na żaden wyjątek od tej reguły. Skok cenowy nie będzie jakiś znaczący, ale w przypadku urządzenia kosztującego 5 tys. zł lub więcej, każda kolejna podwyżka ceny jest już dość bolesna. Oto prawdopodobne ceny iPhone'a 11 w Polsce:

  • iPhone 11 - od 5 079 zł;
  • iPhone 11 Max - od 5 579 zł;
  • iPhone 11r - od 3 929 zł.

Konferencja, na której Apple zaprezentuje trzy nowe iPhone'y odbędzie się w połowie września br.

Więcej o:
Komentarze (66)
iPhone 11 - premiera coraz bliżej. Wszystko, co musisz wiedzieć o smartfonie Apple [cena, podzespoły]
Zaloguj się
  • kristoff26

    Oceniono 22 razy 12

    Trzeba mieć albo nierówno pod kopułką albo nie mieć co zrobić z kasą żeby kupować telefon za 5tys zł. Jeżeli człowiek nie jest uzależniony od gier (co na ok. 6-calowym ekranie jest trochę śmieszne) to za niemal 10 razy mniej spokojnie kupi przyzwoity telefon. Ale oczywiście firmy wydają mnóstwo kasy żeby wprogramować w puste głowy współczesnych konsumentów że muszą mieć to czy tamto bo sąsiad przecież ma :) Dramat.

  • true_lysander

    Oceniono 15 razy 7

    Bez kozery, biorę cztery!

  • lech13

    Oceniono 8 razy 6

    Nie rozdrabniajcie się, dajcie cenę 10k i będzie spokój na pewien czas.

  • franiux

    Oceniono 7 razy 3

    Te aparaty są wstrętnie wkomponowane. Bezguście jakieś to projektowało.

  • wille19781974

    Oceniono 7 razy 3

    Poniżej 17 aparatów telefon to gowno a nie telefon

  • maxwywar2

    Oceniono 13 razy 3

    Trzeba mieć nierówno pod sufitem żeby kupować gadżety appla. Mam służbowego I phona za pierdylion PLN - irytujące wkurzające urządzenie ktorego nawet nie możesz naładować bez srajfonowego "exclusive kabelka" .

  • westgreg

    Oceniono 2 razy 2

    Tak niska cena świadczy o obniżaniu ekskluzywności marki. Jaki będzie sens posiadania tak wyjątkowego telefonu, jeżeli staje się on dostępny dla gminu?

  • joe_brody

    Oceniono 4 razy 2

    'iPhone 11 będzie kosztować ponad 5000 zł? Oto wszystko, co warto wiedzieć o nowym smartfonie Apple' - zgadzam się, to wszystko, co warto o nim wiedzieć. Tylko po co jeszcze czytać artykuł, skoro najważniejsza informacja jest w nagłówku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX