IFA 2019: Usiadłem w fotelu za 78 tys. zł. Acer Predator Thronos to gadżet dla wymagających graczy

Daniel Maikowski, Berlin
Acer Predator Thronos to fotel dla najbardziej wymagających graczy. Wrażenia z zabawy są niesamowite, ale cena tego gadżetu również zwala z nóg. Z pewnością znajdą się jednak chętni, którzy wyłożą prawie 80 tysięcy złotych, aby zasiąść na Thronosie.
Zobacz wideo

Fotele dla graczy stają się coraz popularniejsze i coraz bardziej oryginalne. Acer poszedł jednak krok dalej. Predator Thronos zdecydowanie nie jest zwykłym fotelem, o czym miałem okazję przekonać się na własnej skórze podczas tegorocznych targów IFA w Berlinie. Urządzenie Acera to gigantyczna kapsuła, która zainspirowana została wyglądem skorpiona, a w zasadzie kształtem ogona tego pajęczaka.

Acer Predator ThronosAcer Predator Thronos fot. DM

Acer Predator Thronos - fotel dla wymagających graczy

Predator Thronos posiada specjalny panel, który pozwala nam w sterować kokpitem. Wszystko odbywa się płynnie, a sam fotel jest niezwykle wygodny. Gdy tylko zasiadłem na Thronosie, to moim oczom ukazały się trzy panoramiczne monitory. Podczas rozgrywki miałem wrażenie, jakby obraz otaczał mnie ze wszystkich stron. Predator Thronos został również wyposażony w specjalny silnik haptyczny, który dostarcza nam dodatkowych wrażeń. Acer Predator Thronos zdecydowanie najlepszy fotel dla graczy na świecie.

Jest tylko jeden problem, a w zasadzie dwa. Po pierwsze, urządzenie Acera jest gigantyczne. Trudno mi sobie wyobrazić, aby ktoś mógł zmieścić je w swoim pokoju, o ile nie dysponuje 200-metrowym loftem.

Drugim problemem jest oczywiście cena. Predator Thronos, który niedawno trafił do sprzedaży w Europie, kosztuje - bagatela 18 tys. dolarów, czyli około 78 ty.s złotych. Całkiem sporo, jak na "gadżet" dla gracza.