Google wie, gdzie byłeś, co oglądałeś i co ostatnio kupiłeś. Teraz możesz sprawić, by o tym zapomniał

Daniel Maikowski
Korzystasz z przeglądarki Chrome, smartfona z Androidem lub oglądasz filmiki na YouTubie? Jeśli tak, to Google wie na twój temat całkiem sporo. W ostatnich latach amerykański gigant udostępnił jednak kilka przydatnych narzędzi, dzięki którym samodzielnie zdecydujesz, jakimi informacjami z Google dzielić się nie chcesz.

Google nie ma ostatnio najlepszej prasy. Amerykańska firma bywa oskarżana o to, że już dawno zapomniała o swoim dawnym motto ("Don't be evil" - nie bądź zły) i stała się typową potężną korporacją, dla której liczy się przede wszystkim maksymalizacja zysku. Coraz częściej podnoszony jest również zarzut, że Google wie zbyt wiele na temat swoich użytkowników.

Faktem jest, że Google zarabia dziś przede wszystkim na reklamach. Faktem jest również, że te reklamy są serwowane użytkownikom w oparciu o ich aktywność w sieci. Jeśli szukałeś wczoraj  nowych butów, a dziś zewsząd atakują cię reklamy butów, to właśnie dlatego, że historia twoich wczorajszych wyszukiwań została zarejestrowana, a algorytmy Google zrobiły z niej użytek.

Firma z Mountain View zdaje sobie oczywiście  sprawę, że jej publiczny wizerunek mógłby być lepszy, dlatego w ostatnim czasie podjęła szereg działań, które mają na celu jego poprawę. W maju Google otworzył w Monachium Globalne centrum bezpieczeństwa i prywatności (GSEC).

To w tym miejscu powstają nowe rozwiązania, które mają wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa usług Google (Google Maps, Google Drive czy Google Search), jak również narzędzia, dzięki którym użytkownicy tych usług mogą w łatwy sposób zarządzać ustawieniami swej prywatności.

No właśnie, choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, nie jesteśmy dziś wcale skazani na to, by Google śledził nas na każdym kroku. Wystarczy chwila wolnego czasu, aby nieco oczyścić swoją sieciową kartotekę. Możemy też zabronić konkretnym usługom zbierania danych na nasz temat.

Jak "usunąć" się z Google? To prostsze niż myślisz

Większość narzędzi, które pozwolą ci lepiej zadbać o prywatność, znajdziesz na stronie Konto Google. Możesz wejść bezpośrednio pod adres https://myaccount.google.com lub po prostu kliknąć w obrazek swojego konta na stronie głównej wyszukiwarki Google.

Zacznijmy od sekcji Dane i personalizacja. Tu tu możesz:

- włączyć/wyłączyć zapisywanie informacji na temat aktywności na stronach, urządzeniach i w aplikacjach, które używają usług Google;

- włączyć/wyłączyć swoją historię lokalizacji w Google Maps oraz innych aplikacjach Google;

- włączyć/wyłączyć historię oglądania oraz wyszukiwania w aplikacji YouTube.

Dodatkowo, w tym samym miejscu możesz również wyłączyć personalizację reklam. Google serwuje nam reklamy w oparciu o nasze potencjalne zainteresowania. Te z kolei są ustalane w oparciu o naszą aktywność w usługach Google. Przykładowo, tak - zdaniem Google - wygląda moja "mapa zainteresowań". Jeśli wolisz, aby Google prezentował ci przypadkowe reklamy (niestety opcji ich całkowitego usunięcia nie ma) to po prostu wyłącz personalizację reklam.

Oprócz tego, warto odwiedzić podstronę Moja aktywność w Google. W tym miejscu usuniesz dane, które aplikacje Google zebrały dotychczas na twoj temat - wyczyścisz swoją historię wyszukiwania, historię lokalizacji oraz historię tego, co oglądałeś na YouTubie.

GoogleGoogle Google

 Z poziomu sekcji Dane i personalizacja możemy też

- pobrać na dysk komputera kopie danych, które Google zebrał na nasz temat;

- zaplanować, co powinno stać się z naszym kontem Google na wypadek na naszej śmierci;

- usunąć jedną z usług lub całkowicie usunąć nasze konto Google.

GoogleGoogle fot. DM

Kolejna sekcja, która warto odwiedzić to Bezpieczeństwo. W tym miejscu możemy sprawdzić:

- listę komputerów, smartfonów i innych urządzeń, na których jesteśmy zalogowani;

- informacje na temat "incydentów" bezpieczeństwa;

- listę usług i aplikacji, które mogą mieć dostęp do danych przechowywanych przez Google.

GoogleGoogle Google

Warto zainteresować się przede wszystkim ostatnim punktem. Wiele stron internetowych oferuje nam możliwość łatwego logowania za pośrednictwem Konta Google. Nie wszyscy zdają jednak sobie sprawę, że w ten sposób udostępniamy - na własne życzenie - szereg informacji na nasz temat. Z poziomu Konta Google możemy odebrać wybranym aplikacjom dostęp do tych danych.

GoogleGoogle Google

Google dysponuje "czarną listą" stron internetowych oraz aplikacji, do których domyślnie nie możemy logować się za pośrednictwem Konta Google. Z poziomu naszego konta możemy oczywiście wyłączyć to zabezpieczenie, ale nie wydaje się to najlepszym pomysłem.

GoogleGoogle Google

Jednym z najciekawszych narzędzi bezpieczeństwa Google jest Menadżer Haseł. Dzięki niemu możemy sprawdzić, jakie hasła przechowujemy w Google, jak również jakie usługi oraz strony internetowe, z których korzystamy na co dzień, padły w ostatnim czasie ofiarą wycieku danych.

Więcej o:
Komentarze (67)
Google wie, gdzie byłeś, co oglądałeś i co ostatnio kupiłeś. Teraz możesz sprawić, by o tym zapomniał
Zaloguj się
  • ciastkozaur

    Oceniono 14 razy 10

    Google nadal będzie tak samo zbierać, przechowywać i analizować te informacje - jedyna zmiana to to, że już nie da się ich przejrzeć z poziomu użytkownika.

  • haslotrzy

    Oceniono 12 razy 10

    Google wpadł we własną pułapkę: jeśli wczoraj szukałem i kupiłem buty, to dzisiejszy zalew reklam butów jest zupełnie bez sensu.

  • andrzej.duxa

    Oceniono 17 razy 7

    "gigant udostępnił jednak kilka przydatnych narzędzi, dzięki którym samodzielnie zdecydujesz, jakimi informacjami z Google dzielić się nie chcesz"

    zabawny żarcik

  • ja_prostak

    Oceniono 11 razy 5

    skoro chodzi o spersonalizowane reklamy, to dlaczego ich nie dostaję, bywając na porno stronach?? tylko to mnie w necie interesuje.

  • jack_flash

    Oceniono 5 razy 3

    Najlepiej z Google się nie zadawać.

  • czerwoneoczykoguta

    Oceniono 7 razy 3

    cały świat jest zainteresowany, gdzie janusze kupują kielbase i jakie pornosy janusze oglądają <3

  • soap2

    Oceniono 2 razy 2

    Google powie ci, że zapomniał :)

  • templogin

    Oceniono 4 razy 2

    Wolne żarty, sam pracowałem już przy wielu aplikacjach powiedzmy że społecznościowych. Usunięcie użytkownika polega na tym, że jego profil w bazie ma zmienioną flagę 'usunięty' z zera na jedynkę. Tyle. Nie wynika to nawet ze złej woli, najzwyczajniej zajmuje o wiele mniej pracy i minimalizuje ryzyko niespójnosci danych, jeżeli nie wyrzuca się żadnego rekordu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX