"Last Christmas" to utwór, który można kochać lub nienawidzić. Ale nie można przejść obok niego obojętnie. Zresztą, nikt nam na to nie pozwoli, bo w okresie świątecznym słyszymy go wszędzie - w telewizji, w radiu, galeriach handlowych czy też w internecie.
W tym roku o kompozycji grupy Wham! będzie głośno jeszcze z jednego powodu. Otóż na kanale brytyjskiego zespołu w serwisie YouTube pojawiła się zremasterowana wersja "Last Christmas". Tak, wideoklip nagrany przeszło 35 lat temu możemy obejrzeć w rozdzielczości 3840 x 2160.
Wbrew pozorom nie mamy tu do czynienia z żadnymi magicznymi sztuczkami. W latach 80-tych nagrania wideo rejestrowane były na analogowych taśmach filmowych. Warto pamiętać, że tego rodzaju nośniki nie posiadały zdefiniowanego parametru rozdzielczości. To, jaką rozdzielczością będzie dysponowała cyfrowa kopia takiego materiału, zależy od samego procesu digitalizacji.
Oczywiście rozdzielczość nie zawsze równa się jakości. To, że analogowy materiał z 1984 roku został zremasterowany do 4K, nie oznacza wcale, że będzie on prezentował się tak dobrze, jak wideoklip nagrany w 2019 roku. Choćby przez fakt, że nośniki analogowe ulegają degradacji.
Jak digitalizacja wypadła w przypadku "Last Christmas"? Całkiem nieźle. Oczywiście nie da się nie zauważyć, że mamy tu do czynienia z materiałem zarejestrowanym dekady temu. Można jednak pokusić się o stwierdzenie, że lata 80-te nigdy wcześniej nie prezentowały się tak dobrze.