"Last Christmas" powraca. Teraz przebój Wham! można obejrzeć w 4K. Jak to w ogóle możliwe?

Kochany i znienawidzony przebój "Last Christmas" grupy Wham! doczekał się remastera. Teraz George'a Michaela i grupę jego przyjaciół możemy obejrzeć w rozdzielczości 4K.
Zobacz wideo

"Last Christmas" to utwór, który można kochać lub nienawidzić. Ale nie można przejść obok niego obojętnie. Zresztą, nikt nam na to nie pozwoli, bo w okresie świątecznym słyszymy go wszędzie - w telewizji, w radiu, galeriach handlowych czy też w internecie.

W tym roku o kompozycji grupy Wham! będzie głośno jeszcze z jednego powodu. Otóż na kanale brytyjskiego zespołu w serwisie YouTube pojawiła się zremasterowana wersja "Last Christmas". Tak, wideoklip nagrany przeszło 35 lat temu możemy obejrzeć w rozdzielczości 3840 x 2160.

 

"Last Christmas w 4K". Jak to w ogóle możliwe?

Wbrew pozorom nie mamy tu do czynienia z żadnymi magicznymi sztuczkami. W latach 80-tych nagrania wideo rejestrowane były na analogowych taśmach filmowych. Warto pamiętać, że tego rodzaju nośniki nie posiadały zdefiniowanego parametru rozdzielczości. To, jaką rozdzielczością będzie dysponowała cyfrowa kopia takiego materiału, zależy od samego procesu digitalizacji.

Oczywiście rozdzielczość nie zawsze równa się jakości. To, że analogowy materiał z 1984 roku został zremasterowany do 4K, nie oznacza wcale, że będzie on prezentował się tak dobrze, jak wideoklip nagrany w 2019 roku. Choćby przez fakt, że nośniki analogowe ulegają degradacji.

Jak digitalizacja wypadła w przypadku "Last Christmas"? Całkiem nieźle. Oczywiście nie da się nie zauważyć, że mamy tu do czynienia z materiałem zarejestrowanym dekady temu. Można jednak pokusić się o stwierdzenie, że lata 80-te nigdy wcześniej nie prezentowały się tak dobrze.

Więcej o:
Komentarze (25)
"Last Christmas" powróciło w rozdzielczości 4K. Jak to w ogóle możliwe?
Zaloguj się
  • grundol1

    Oceniono 10 razy 10

    "Rejestrowane były na taśmach analogowych."

    Dokładniej na taśmach filmowych. A taśma filmowa ma rozdzielczość ograniczoną do wielkości ziarna, nie można jej powiększać w nieskończoność.

  • Drayton Village

    Oceniono 10 razy 8

    Autor artykułu chyba nie ma bladego pojecia o rozdzielczości, cyfryzacji i o innych rzeczach o ktorych napisal. Nie bede filozofowac ale klip nakrecono na tasmie filmowej 35mm. Remastering takiej kliszy po wyczyszczeniu i komputerowej obrobce nie jest wyzwaniem by skonwertowac go
    do 4K. Gdyby klip zarejestrowano w trybie NTSC/PAL na tasmie magnetycznej (VIDEO) mozna zapomniec o jakiejkolwiek "konwersji" do HD 1080 a co dopieto do UHD lub 4K...

  • nanorobot

    Oceniono 4 razy 4

    "W latach 80-tych nagrania wideo rejestrowane były na analogowych taśmach filmowych. Warto pamiętać, że tego rodzaju nośniki - jako takie - nie zawierają informacji na temat rozdzielczości."

    Jak to nie zawierają? Taśma fimowa ma ustaloną, ograniczoną rozdzielczość. Nie wiem o czym autor tu pisze ...

  • lusnia83

    Oceniono 3 razy 3

    juz ten debil co to pisal sie poprawił...

  • wiewior

    Oceniono 9 razy 3

    Łooo matkooo - co za niewiarygodne pierdoły!!
    Po pierwsze: 4k to typowo 3840x2160 pikseli.
    Po drugie: teledysk nagrano nie na "taśmie analogowej", bo z tego NIC by się nie zrobić, a na taśmie filmowej, w przypadku której faktycznie trudno zdefiniować rozdzielczość.
    I taka ciekawostka: w analogiczny sposób zremasterowano w TVP "Karierę Nikodema Dyzmy", "Stawkę większą niż życie" czy wreszcie "Alternatywy 4".

  • uploadhelski

    Oceniono 2 razy 2

    Trochę faktów:
    PAL/SECAM - rozdzielczość ok 600x400, wynika z ilości linii (625) i częstotliwości sygnału wizyjnego w czasie trwania jednej linii. To jest rozdzielczość luminancji (składowa cz-b. chrominancja znacznie mniejsza)
    Film 35 mm (klisza światłoczuła), w zależności od czułości czyli ziarna od ~20-80MPx
    co daje odpowiedniki od około Full HD do 4K (trzeba też pamiętać o nieco innych proporcjach obrazu. Poza tym wykorzystywano też taśmę filmową o szerokości 70mm (65mm dla obrazu)
    Jakość, ekwiwalent rozdzielczości Nyquista (łącznie z jakością optyki) spokojnie odpowiada lekkokompresowanemu 6K (wiem, że taki nie istnieje, podaję jako przybliżenie)
    Ale oryginalne nagranie Last Christmas mogłoby być zrobione w tym czasie na taśmie magnetycznej, różne profesjonalne systemy (PAL,SECAM i NTSC to nie są systemy profesjonalne) z tego okresu zapewniały znacznie niższe rozdzielczości do mniej więcej Full HD (1920x1080)
    Zadziwiające, zwykła światłoczuła klisza i taka jakość.

  • raknawspak

    Oceniono 6 razy 2

    znowu pisane śliną po szybie...

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 6 razy 2

    "Warto pamiętać, że tego rodzaju nośniki - jako takie - nie zawierają informacji na temat rozdzielczości. "
    Co za brednie. Oczywiście, ze miały bardzo konkretną rozdzielczość. Materiał został zarejestrowany na taśmie światłoczułej i zgrany na taśmy profesjonalne wykorzystywane w ówczesnej TV. Type C videotape.
    Teraz zostało to po prostu zdigitalizowane w lepszym kodeku niż 10 lat temu z lepszą przepływnością i w rozdzielczości 4K, co nie oznacza, że to jest 4K.
    Do tego potrzebne byłyby taśmy matki światłoczułe i ponowny montaż.

  • kac

    Oceniono 6 razy 2

    2160 na 1080??? Co za technologiczne osły u Was pracują.
    Serio czy poza pisaniem byle czego o byle czym Wy się w ogóle na czymkolwiek znacie???
    Do hamburgerowej sieciówki by Was chyba nie przyjęli!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX