FIFA 21 i tryb kariery - jest lepiej i bardziej taktycznie. Wciąż mam jedno "ale". [PIERWSZE WRAŻENIA]

Daniel Maikowski
Tryb kariery w FIFIE 21 przynosi sporo nowości, które usprawniają rozgrywkę i pozwalają nam bardziej zagłębić się w tajniki prowadzenia drużyny. Niestety gra EA nadal cierpi na brak intuicyjności, a poruszanie się po poszczególnych ekranach trwa wieki.

Miałem okazję spędzić kilkanaście godzin z najnowszą odsłoną FIFY. Do mojej dyspozycji oddany został jedynie tryb kariery, dlatego w poniższym tekście skupie się właśnie na nim. Dodam też, że grałem w wersję beta, która wymaga pewnych szlifów. Nie będę więc pisał o oczywistych bugach, które - jak mam nadzieję - zostaną poprawione w finalnej wersji.

Zobacz wideo Kultowe gry retro. Czy Wam też spędzały sen z powiek?

FIFA 21 - aktywny trening i rozwój piłkarzy

Zacznijmy od nowości. Tu na pierwszy plan wysuwa się system aktywnego treningu. Każdego dnia na boisko treningowe możemy oddelegować 15 zawodników. Piłkarze trenują w mniejszych grupach, szlifując wybrane zagarnia. Do dyspozycji mamy kalendarz, który pozwala planować zajęcia na cały tydzień. Możemy też dać wybranemu piłkarzowi wolne, aby zregenerował siły. 

Aktywny treningAktywny trening fot. EA

W tym miejscu warto wspomnieć o nowej statystyce, na którą powinniśmy zwrócić uwagę przed wypuszczeniem piłkarza na boisko. Mowa o Match Sharpness, czyli skupieniu meczowym. Im wyższy ten współczynnik, tym większa szansa, że nasz zawodni "udźwignie trudne spotkanie".

Skupienie może przyjmować wartości od 0 do 100. 50 oznacza, że gracz nie otrzyma zarówno żadnych kar, jak i premii do swoich współczynników. Te pierwsze pojawiają się, kiedy wartość skupienia spada poniżej 50, a drugie - gdy jest większa niż 50. Niestety - póki co - raczej nie odczułem większego wpływu tego współczynnika na boiskowe wydarzenia.

Skupienie meczoweSkupienie meczowe EA

FIFA 21 to również nowy system rozwoju piłkarzy. I tu mówimy o zmianie, która bez wątpienia wyjdzie serii na dobre. Młody i perspektywiczny piłkarz nie jest już skazany na to, aby grać na "wylosowanej" przez AI pozycji. Jeśli w zespole brakuje nam skrzydłowych, to nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy zmienili domyślną pozycję jednemu z bocznych obrońców. 

System rozwojuSystem rozwoju EA

FIFA 21 - interaktywna symulacja

Kolejna nowość to interaktywna symulacja. Podczas symulacji spotkania możemy w dowolnym momencie wkroczyć na boisko i wziąć sprawy w swoje ręce. Co więcej, gdy stwierdzimy, że wszystko jest już pod kontrolą, to możemy ponownie powrócić do symulacji. 

Interaktywna symulacjaInteraktywna symulacja EA

Sam ekran symulacji również uległ zmianom. Mamy dostęp do większej liczby statystyk. Cały czas obserwujemy też przebieg spotkania "z lotu ptaka." EA zastosowała tu patent znany z serii Football Manager - zamiast zawodników widzimy poruszające się po boisku "kulki".

Możliwość wkroczenia na boisko w dowolnym momencie to coś, na co w serii FIFA czekałem od dawna. Cieszę się, z tego że prośby graczy zostały wysłuchane, a przede wszystkim z tego, że gdy programiści z EA w końcu to zrobili, to zrobili to dobrze.

Interaktywna symulacjaInteraktywna symulacja EA

FIFA 21- transfery i inne usprawnienia

Pewnych drobnych, ale jednak, zmian doczekały się również transfery. Pojawiły się nowe opcje:

  • Wypożyczenie z opcją wykupu
  • Propozycje wymiany piłkarzy
  • Ulepszenie przedłużania kontraktów

Problemem pozostaje to, że transfery są... zbyt proste. Sprowadzenie światowej klasy zawodnika do przeciętnego klubu to w FIFIE 21 bułka z masłem. Już w pierwszym sezonie sprowadziłem do Lyonu Marco Asensio, czyli piłkarza który w Football Managerze na ligę francuską spojrzałby jedynie z politowaniem. No chyba, że PSG zaproponowałoby mu bajoński kontrakt.

FIFA 21FIFA 21 EA

FIFA 21 - co wciąż kuleje?

System aktywnego treningu i interaktywna symulacja bez wątpienia sprawią, że FIFA 21 będzie bardziej taktyczną grą od swojej poprzedniczki. Czy to dobrze? To zależy tylko i wyłącznie od tego, czego szukamy w tej produkcji. Mi osobiście te zmiany odpowiadają.

Jest tylko jedno "ale". Poruszanie się po trybie kariery to wciąż droga przez mękę. Poszczególne ekrany wczytują się wieki, a gra ciągle zasypuje nas wyskakującymi oknami. Dlaczego za każdym razem, gdy opuszczam menu "Skład", jestem pytany, czy chcę zapisać zmiany? Dlaczego, gdy w wyszukiwarce znalazłem zawodnika, to z tego samego ekranu nie mogę złożyć oferty kupna?

Być może dobrze byłoby również dać graczom możliwość wyłączenia cutscenek z negocjacjami transferowymi. Oglądanie po raz 50 tej samej animacji nie należy do najprzyjemniejszych doznań.

Takich drobnych i irytujących niedociągnięć jest mnóstwo. Sprawiają one, że rozgrywka bardzo szybko się nudzi, bo ile razy można oglądać ten sam ekran i zamykać to samo okienko? Moim zdaniem tryb kariery wymaga gruntownego przeprojektowania, aby stał się bardziej intuicyjny. Niestety - co oczywiste - w FIFIE 21 to już nie nastąpi, a szkoda, bo wyszłoby to serii na dobre.