Apple walczy o jabłka ze szwajcarskimi sadownikami. Chce mieć ten owoc tylko dla siebie

W Szwajcarii rozgrywa się absurdalna batalia prawna zainicjowana przez amerykańską firmę Apple. Producent iPhone'a chce zakazać innym korzystania z wizerunku jabłka, co może wpędzić tamtejszą organizację sadowników w kłopoty.

Apple znane jest z tego, że wyjątkowo mocno dba o swoją własność intelektualną (choć samo - były już takie przypadki - potrafi naruszać cudze patenty), patentując wszelkie możliwe pomysły. Teraz Amerykanom najwyraźniej bardzo nie spodobał się fakt, że wiele firm i organizacji przy tworzeniu swojego loga inspirowało się jabłkiem. Producent iPhone'a wpadł więc na pomysł, aby zakazać korzystania z tego owocu w logotypach. I co najgorsze, ten plan może się im udać.

Zobacz wideo Lądowanie na asteroidzie, obserwacje początków Wszechświata. Oto najważniejsze misje kosmiczne [TOPtech]

Apple chce zakazać jabłek w logotypach. I ma na to szanse

Jak donosi m.in. serwis Wired, Apple rozpoczęło w Szwajcarii działania prawne, mające na celu przyznanie firmie całkowitych praw do wizerunku jabłka. I mowa tu nie o słynnym kształcie nadgryzionego jabłka, jakie widnienie w logo Apple, ale o jabłku w ogóle. Celem jest oczywiście zakazanie pozostałym podmiotom korzystania z tego owocu w swoich logotypach. Prawnicy firmy najwyraźniej uznali, że wszelkie takie znaki towarowe zbyt mocno mogą przypominać logotyp przedsiębiorstwa z Cupertino, dlatego na wszelki wypadek trzeba ich zakazać. 

Jeśli szwajcarski wymiar sprawiedliwości przyzna amerykańskim prawnikom rację, ucierpią na tym lokalne firmy i organizacje, które już dziś mają w swoich logotypach jabłka - skarży się Fruit Union Suisse. To działające od 111 lat szwajcarskie stowarzyszenie sadowników, które przez większość swojej historii posługuje się rysunkiem czerwonego jabłka z białym krzyżem. Zrzeszenie producentów owoców skarży się, że działania Apple mogą skończyć się koniecznością wyrzucenia z logo jabłka, z którym wiążą częściowo swoją historię. W przeciwnym razie mogą bowiem spotkać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.

Fruit-Union Suisse - logotypFruit-Union Suisse - logotyp fot. zrzut ekranu ze strony Fruit-Union Suisse

Organizacja nie jest też w stanie zrozumieć, dlaczego Apple próbuje zakazać korzystania z jabłek w ogóle, a nie tylko z charakterystycznego wzoru, który wykorzystuje amerykański producent. - Trudno nam to zrozumieć, ponieważ to nie jest tak, że oni próbują chronić swoje nadgryzione jabłko. Ich celem tutaj jest tak naprawdę posiadanie praw do jabłka w ogóle, które dla nas jest czymś praktycznie uniwersalnym… co powinno być bezpłatne dla wszystkich - stwierdził Jimmy Mariéthoz, dyrektor Fruit Union Suisse w rozmowie z Wired.

Plany Apple wydają się absurdalne, ale firma już wielokrotnie próbowała zastrzec sobie wyłączne prawa do wizerunku jabłka w wielu państwach świata. W Szwajcarii swoich sił próbowała ostatnio 2017 roku, ale wtedy tamtejszy sąd zgodził się jedynie przyznać Apple prawa tylko do jednej odmiany jabłek i tylko w niektórych zastosowaniach. Gigantowi z Cupertino udało się już jednak zakazać jabłkowych logotypów w Japonii, Turcji, Izraelu i Armenii.

Więcej o: