Zaprezentowane we wrześniu 2019 roku Apple TV+ było jedną z najlepiej wycenionych usług VOD. Początkowo za miesiąc dostępu do platformy trzeba było zapłacić 4,99 dolara (24,99 zł w Polsce), a potem 6,99 dolara (34,99 zł). Teraz usługa zaliczy kolejny, naprawdę duży wzrost ceny.
Amerykańskie serwisy technologiczne donoszą, że Apple TV+ otrzymało właśnie nowy cennik. Zamiast dotychczasowych 6,99 dolara, za możliwość oglądania ulubionych filmów i seriali trzeba będzie zapłacić aż 9,99 dolara. To wzrost o trzy dolary lub - co bardziej pokazuje skalę podwyżki - o prawie połowę (43 proc.).
Przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, gdzie podwyżki zostały już wprowadzone. W Polsce wciąż widoczna jest stara cena, ale szansa na to, że niebawem się to zmieni jest spora. Może też okazać się, że nad Wisłą za Apple TV+ zapłacimy jeszcze więcej niż wskazuje na to cennik z USA. Wystarczy policzyć, że dotychczasowe 6,99 dolara przekładało się na 34,99, a nie 29,99 zł w Polsce.
Apple TV+ to jednak tylko jedna z wielu usług Apple, które właśnie zaliczyły aktualizację cennika (oczywiście na bardziej niekorzystny). W USA wzrosła też cena pakietu Apple Arcade z 4,99 do 6,99 dolarów miesięcznie, niedostępny w Polsce serwis Apple News+ podrożał z kolei z 9,99 na 12,99 dolara za miesiąc. Zmiany wchodzą w życie natychmiast, ale nowa, wyższa cena w przypadku już trwającej subskrypcji ma naliczyć się przy najbliższej płatności.
Wzrosty cen mają miejsce w przypadku usług powiązanych z iCloud i - jak zauważył Spider's Web - ceny tych pakietów zmieniły się też już w Polsce. Drożeje Apple One (iCloud+, TV+, Music i Arcade w jednym pakiecie), za które w opcji indywidualnej trzeba będzie zapłacić teraz 39,99 zł, a w rodzinnej 49,99 zł. W obu przypadkach mówimy więc o wzroście o dokładnie 5 zł.
Co ciekawe, podwyżkę samych pakietów iCloud+ Apple ostatnio przeprowadziło w czerwcu br. Droższy w Polsce będzie również pakiet Apple Arcade kupiony osobno. Za dostęp do kolekcji gier od Apple trzeba będzie zapłacić aż 34,99 zł (zamiast 24,99 zł wcześniej). Co ciekawe, za oceanem usługa ta podrożała w nieco mniejszym stopniu, bo o dwa dolary (8,50 zł).