Serwis 9to5Google donosi, że Google najwyraźniej przymierza się do skasowania kolejnej odsłony interfejsu dla kierowców w Mapach. To dość zaskakująca decyzja, bo tzw. tryb samochodowy został wprowadzony w 2022 roku, gdy usunięto panel sterowania, który ułatwiał korzystanie z podstawowych funkcji telefonu podczas nawigowania.
9to5Google zauważyło bowiem w kodzie Google Maps zapis sugerujący, że tryb samochodowy zostanie wycofany w lutym 2024 roku. Dodatkowo znalazła się też informacja, że aby "zadzwonić, wysłać wiadomość lub odtwarzać multimedia podczas nawigacji" należy dotknąć ikonkę mikrofonu i głosowo przekazać polecenie Asystentowi Google.
Do 2022 roku podczas korzystania z nawigacji Google mogliśmy wysunąć panel z najprzydatniejszymi funkcjami. Z jego poziomu można było w łatwy sposób wykonać połączenie, podyktować wiadomość albo włączyć muzykę lub podcast. Rozwiązanie to zastąpiono jednak tzw. trybem samochodowym, gdzie aplikacje Telefon, Wiadomości i odtwarzacz muzyczny są rozwijane z czarnego paska w dolnej części ekranu. Mogą też być wyświetlane bezpośrednio pod widokiem mapy.
Oba rozwiązania przypominały nieco widok Android Auto, który wyświetlany jest na ekranach w kokpitach części samochodów. Posiadacze starszych aut, które nie obsługują takiego rozwiązania, musieli zadowolić się trybem samochodowym. Wygląda na to, że i to rozwiązanie zostanie jednak skasowane. Szkoda, tym bardziej że Google wprowadziło je na świecie dość niedawno i wciąż ociągało się z oficjalnym odpaleniem funkcji w Polsce.
Co dostaniemy w zamian? Okazuje się, że najpewniej nic. Jak wspomnieliśmy wcześniej, Google najpewniej chce, abyśmy korzystali z Asystenta i zadawali mu polecenia głosowo. Osoby, które nieszczególnie lubią rozmawiać z telefonem, zapewne będą musiały każdorazowo zamykać aplikację Map i ręcznie szukać potrzebnych aplikacji na ekranie telefonu. Chyba że Google jednak zdecyduje się zastąpić tryb samochodowy zupełnie nowym rozwiązaniem.