Sąd Okręgowy w Legnicy w środę 31 stycznia skazał byłego proboszcza bazyliki w Legnickim Polu (pow. legnicki, woj. dolnośląskie) na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Duchowny wydał ponad 1,2 mln zł z budżetu parafii na kryptowaluty.
Sprawa nietypowego przywłaszczenia parafialnych pieniędzy sięga lipca 2022 r. W przeciągu zaledwie czterech dni z konta parafii zniknęło ponad milion dwieście tysięcy zł. Pieniądze pochodziły z dotacji przyznanych przez ministerstwo kultury oraz gminę i miały zostać przeznaczone na remont osiemnastowiecznej bazyliki Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi Śląskiej. Na dofinansowaniu skorzystać miał także kościół w pobliskim Gniewomierzu.
Były proboszcz zainwestował jednak w kryptowaluty. - Zużył te środki w ramach dotacji na określony cel, tym celem był zakup bitcoinów - cytuje słowa Bartłomieja Tretera, sędzię Sądu Okręgowego w Legnicy Polsat News. Podczas ogłaszania wyroku sąd uznał, że w tej sprawie wystąpiła wysoka społeczna szkodliwość czynu. Za przywłaszczenie, a następnie utratę środków parafii poprzez nieumiejętne zainwestowanie ich w kryptowaluty były proboszcz usłyszał wyrok dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.
Na tym jednak problem się nie kończy, ponieważ parafia ma obowiązek zwrotu środków, które otrzymała z dotacji. Po nieudanej inwestycji duchownego konto zostało niemal wyczyszczone, co tym bardziej przekreśla szanse na przeprowadzenie remontu bazylki. - Parafia jest w bardzo trudnej sytuacji. Zostało wobec niej wdrożone postępowanie egzekucyjne przez wójta gminy Legnickie Pole, obawia się takich postępowań od kolejnego wierzyciela (Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - red.). Ale został jednocześnie orzeczony obowiązek naprawienia szkody przez oskarżonego - cytuje wypowiedź pełnomocnika parafii, radcy prawnego Piotra Wanica "Gazeta Wyborcza".