Sieć Play padła ofiarą cyberataku? Sudańscy i rosyjscy hakerzy chwalą się sukcesem

Grupy sudańskich i rosyjskich hakerów chwalą się na Telegramie udanym atakiem na sieć Play. Zdaniem cyberprzestępców polski operator miał zostać zaatakowany z powodów "ideologicznych".
Hakerzy
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

O ataku poinformowali eksperci Check Point Research w swoim wewnętrznym raporcie OSINT - pisze w poniedziałek (12 lutego) między innymi Dziennik.pl. Czynem tym chwalą się sami sprawcy, twierdząc, że ich celem jest utrudnienie działania ukraińskiej armii.

Zobacz wideo Oto najlepsze gry 2023 r. Baldur’s Gate 3? Wysoko. Zwycięzca mógł być tylko jeden [TOPtech]

Play padł ofiarą hakerów? Chwalą się tym sudańscy i rosyjscy hakerzy 

Sprawcami ataku miały być dwie grupy hakerów - sudańska Anonymous Sudan oraz rosyjska Just Evil, dawniej znana szeroko jako Killnet. Pierwsza z nich na rosyjskim serwisie społecznościowych Telegram pochwaliła się uderzeniem w należącej do operatora P4 sieci, załączając wykres ze strony NetBlocks.org pokazujący spadek transferu danych w Play.

Celem było wywołanie zakłóceń w sieciach P4. "Atak miał charakter ideologiczny"

Celem hakerów było wywołanie zakłóceń w sieciach P4. Pierwsza fala ataków miała miejsce w środę wieczorem. Kolejna fala nastąpiła w czwartek, a prędkość transferu danych w sieciach spadała wtedy nawet do zaledwie 0,3 megabita na sekundę.

Obie grupy hakerów znane są ze wsparcia Rosji w wojnie z Ukrainą i ataków na cele sprzyjające broniącemu się przed napaścią krajowi. Cyberprzestępcy twierdzą, że zaatakowali Play, aby zablokować zdalną naprawę sprzętu NATO na Ukrainie.

"Atak miał charakter ideologiczny. Grupy te atakują państwa NATO stojące po stronie Ukrainy w wojnie z Rosją. Dodatkowo Anonymous Sudan podkreślają proizraelskie stanowisko polski w konflikcie na Bliskim Wschodzie" - napisali eksperci Check Point Research, cytowani na łamach serwisu.

Więcej o: