Oszuści korzystają z systemów płatności mobilnych, takich jak BLIK, aby wyłudzać pieniądze od swoich ofiar. Policjanci ze Wschowy (woj. lubuskie) opisali dwa takie incydenty, do których doszło w ostatnim czasie.
Policjanci poinformowali o wyłudzeniach kodów przelewu 25 lutego. Jak przekazali, w ciągu jednej doby otrzymali dwa zgłoszenia w sprawie takich oszustw. Jedno dotyczyło sprawcy, który złamał zabezpieczenia konta na jednym z portali społecznościowych i podszył się pod jego właścicielkę. Oszust poprosił znajomych kobiety o pożyczkę. Na jego konto trafiły przelewy w wysokości 800 i 1600 złotych.
Drugie zgłoszenie również miało związek z oszustwem, do którego doszło w serwisie społecznościowym. Ofiara zapłaciła kodem za zegarek, którego nigdy nie otrzymała. Poszkodowany nie dostał również zwrotu pieniędzy.
Maja Piwowarska z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie zauważyła, że "płatności za pomocą kodu, w przeciwieństwie do płatności przelewem, nie można już cofnąć, gdyż przestępca od razu wpisuje podany kod w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze". Ważne jest zatem, aby oszust nie uzyskał kodu przelewu. Dlatego policjanci radzą, żeby: