Od pięciu lat Francja jest liderem atrakcyjności inwestycyjnej w Europie. Symbolem tej dominacji jest coroczny szczyt "Choose France", w którym biorą udział przedstawiciele biznesu z całego świata i ogłaszają kolejne inwestycje nad Sekwaną.
Impreza odbywa się w Wersalu. W tym roku podczas szczytu szefowie około 180 firm zgłosili w sumie 56 projektów. Dominowały zwłaszcza te dotyczące sztucznej inteligencji, dekarbonizacji gospodarki i badań medycznych. Ich łączna wartość wynosi ponad 15 miliardów euro.
Wchodzimy w zupełnie inny świat, w którym konkurencja będzie bardzo ostra. Można zwyciężyć, tylko jeśli są z nami zaufani partnerzy
- mówił podczas szczytu prezydent Francji Emmanuel Macron.
Najważniejszym momentem wydarzenia wydaje się być ogłoszenie amerykańskiego giganta informatyki Microsoft. - Zainwestujemy 4 miliardy euro w rozwój wiodących na świecie centrów sztucznej inteligencji i przetwarzania danych - poinformował podczas inauguracji szczytu szef spółki Brad Smith. - Ogłaszamy dziś największą inwestycję we Francji w naszej 41-letniej historii. To naprawdę ważny dzień - podkreślał prezes Microsoftu. Więcej szczegółów na jej temat jednak nie zdradzono.
Oprócz Microsoftu wielkie inwestycje we Francji planują też światowy lider internetowego handlu Amazon i farmaceutyczny gigant Sanofi. Firma Jeffa Bezosa zapowiedziała, że zwiększy infrastrukturę chmurową w rejonie Paryża, aby wesprzeć kwitnące możliwości Francji związanej z generatywną sztuczną inteligencją, oraz infrastrukturę logistyczną w regionie Auvergne-Rhône-Alpes. Mowa o inwestycjach wartych 1,2 mln euro. Dzięki nim ma powstać około 3 tysięcy miejsc pracy.
Z kolei Sanofi ogłosiło, że zainwestuje ponad 1 miliard euro w stworzenie nowych mocy produkcyjnych w zakresie leków i szczepionek w trzech swoich zakładach we Francji. - To masowe inwestycje dla dobra francuskiej gospodarki - cieszył się podczas szczytu Emmanuel Macron.
Władze w Paryżu przekonują, że to efekt probiznesowej polityki prezydenta Macrona. W zamieszonym w mediach społecznościowych poście prezydent Francji przekonywał, że nie byłoby to możliwe bez reform, które przeprowadzono we Francji od 2017 roku. Wymieniał między innymi ulgę podatkową na działalność naukową, nowe ekologiczne projekty przemysłowe oraz inwestycje w edukację.