Komisja Europejska bierze się za Facebooka i Instagrama. Chodzi o "efekt króliczej nory"

Komisja Europejska przyjrzy się algorytmom i mechanizmom Facebooka oraz Instagrama pod kątem ich potencjału uzależniającego. Wśród europejskich urzędników brak pewności, że dostawca platform, firma Meta, w sposób wystarczający ogranicza ryzyko negatywnych skutków korzystania z mediów społecznościowych, szczególnie wśród młodych użytkowników.
Meta to dostawca Facebooka i Instagrama, zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Dado Ruvic

Komisja Europejska w czwartek 16 maja wszczęła formalne postępowanie w celu oceny, czy Meta, dostawca Facebooka i Instagrama, mógł naruszyć akt o usługach cyfrowych w obszarach związanych z ochroną małoletnich. 

Zobacz wideo Filip Szulik-Szarecki: Moderatorów sprawdzających treści na platformach jest tyle, co kot napłakał

Komisja Europejska bierze się za Facebooka i Instagrama. Sprawdzi, czy nie za bardzo uzależniają dzieci

Zaniepokojenie KE budzi fakt, że algorytmy Facebooka oraz Instagrama mogą stymulować uzależnienia u dzieci, a także wzmacniać tzw. efekt króliczej nory. To sytuacja, w której algorytm podsuwa kolejne podobne treści do tych, które oglądaliśmy wcześniej. Mechanizm ten jest szkodliwy szczególnie w przypadku braku kontroli nad materiałami.  

Nie jesteśmy przekonani, że Meta zrobiła wystarczająco dużo, by wywiązać się z obowiązków i ograniczać ryzyko negatywnych skutków dla zdrowia fizycznego i psychicznego młodych Europejczyków na swoich platformach Facebook oraz Instagram

- napisał na portalu X komisarz odpowiedzialny za rynek wewnętrzny Thierry Breton.

Ponadto Komisja jest zaniepokojona metodami weryfikacji wieku wprowadzonymi przez Meta. Służące do tego mechanizmy mogą być niewystarczające i nieefektywne, zauważa KE.

Ochrona dzieci priorytetowa dla Komisji Europejskiej. Dostawcy usług cyfrowych muszą się dostosować

Komisja podkreśla, że ochrona dzieci jest priorytetowym zapisem aktu o usługach cyfrowych. Chodzi więc o eliminowanie takich działań, które mogą wykorzystywać słabości i brak doświadczenia nieletnich oraz powodować uzależnienia.

Komisja sprawdzi też, czy stosowane przez firmę Meta wymogi skutecznie zapobiegają dostępowi dzieci do nieodpowiednich treści i czy zapewniają im poziom bezpieczeństwa i ochrony. Jeśli Komisja Europejska uzna, że Meta rzeczywiście naruszyła unijne przepisy, grozi jej kara w wysokości do 6 procent światowego obrotu.

Więcej o: