BLIK staje się coraz popularniejszą metodą płatności. W samym pierwszym kwartale bieżącego roku wykonano za jego pomocą 518 mln transakcji o łącznej wartości 73,9 mld zł. Z rozwiązania aktywnie korzystało w tym okresie 16,3 mln użytkowników. Niestety, popularność idzie w parze z zainteresowaniem wyłudzaczy. Pomimo licznych ostrzeżeń BLIK od lat wykorzystywany jest z powodzeniem przez oszustów, których ofiarami padają kolejne osoby.
W większości przypadków do oszustw dochodzi w wyniku włamania na konta w mediach społecznościowych lub internetowych komunikatorach. Sprawcy podszywają się pod ich właścicieli i wysyłają do kontaktów oraz znajomych prośbę o udostępnienie kodu BLIK. Często tłumaczą prośbę pilną potrzebą pożyczki lub nagłą sytuacją.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przypomina na portalu X kroki, dzięki którym można zabezpieczyć się przed oszustwem. Przede wszystkim warto pamiętać o stosowaniu dwuskładnikowego uwierzytelniania logowania. Dzięki temu utrudniamy niepożądanym osobom dostęp do kont w mediach społecznościowych. Warto mieć na uwadze również ochronę samego telefonu oraz PIN-u do aplikacji mobilnej banku.
Jeśli natomiast otrzymaliśmy prośbę o udostępnienie kodu BLIK, warto najpierw ustalić, czy faktycznie nadeszła ona od naszego znajomego. Dobrym nawykiem może być próba potwierdzenia tożsamości poprzez wykonanie telefonu do naszego rozmówcy. Przed zatwierdzeniem transakcji w bankowości mobilnej dobrze ponadto sprawdzić szczegółowe dane transakcji. Dopóki nie potwierdzimy transferu, oszust nie będzie w stanie wypłacić środków.
Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku poinformowała w poniedziałek (17 czerwca), że w Elblągu zatrzymano grupę osób podejrzanych o wyłudzanie kodów BLIK. "21-letnia kobieta wspólnie z 24-letnim mężczyzną oczekiwała na kody BLIK, które miały trafić do niej na jednym z komunikatorów od nieznanej jej osoby. Wypłat dokonywała również na terenie innych miast, a pieniądze przekazywała kolejnemu, także zatrzymanemu przez policjantów mężczyźnie. Okazało się również, że zatrzymana kobieta prowadzi tego rodzaju przestępczą działalność od blisko roku" - przekazało biuro prasowe komendy.
21-latek i 24-latka byli poszukiwani na podstawie listu gończego i nakazów doprowadzenia. Zatrzymani mieli poruszać się pojazdem wspólnie z dwoma innymi mężczyznami - 24-latkiem i 35-latkiem. Również oni zostali zatrzymani, a jednemu z nich prokurator postawił zarzut oszustwa. Policjanci ustalili, że tego samego dnia 21-latka wypłaciła w jednym z bankomatów w Elblągu blisko 4 tys. zł. W samochodzie ujawniono ponadto gotówkę w kwocie niecałych 4,5 tys. zł. Trojgu podejrzanych za popełnione przestępstwo grozić może do ośmiu lat więzienia.