"Przewiduje się powołanie nowego organu nadzoru rynku dla modeli i systemów sztucznej inteligencji, którym będzie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI - red.)" - czytamy w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. Ponadto miałoby powstać Biuro Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji, które ma umożliwić realizację zadań organu nadzoru rynku.
Nowe organy mają pozwolić na wprowadzenie w życie zapisów z AI Act. Kraje członkowskie w ramach unijnego rozporządzenia są zobowiązane do:
"Jako organ nadzoru rynku Komisja będzie rozpatrywała wnioski dotyczące zezwolenia na wprowadzenie do obrotu lub oddanie do użytku systemów AI wysokiego ryzyka, przyjmowała zgłoszenia dotyczące poważnych incydentów, rozpatrywała skargi składane przez osoby poddane działaniom systemów AI oraz współpracowała z instytucjami publicznymi, w tym organami nadzoru rynku, w postępowaniach związanych z wykorzystaniem takich systemów" - czytamy dalej.
Komisja zajmować się będzie nadzorem rynku pod kątem wykorzystywania sztucznej inteligencji do celów ścigania przestępstw, kontroli granicznej oraz w kontekście wymiaru sprawiedliwości i demokracji, jak również w odniesieniu do systemów AI wysokiego ryzyka.
Członkami komisji mieliby być przedstawiciele instytucji kluczowych dla rozwoju sektora technologii sztucznej inteligencji. Dodatkowo, w posiedzeniach KRiBSI bez prawa głosu będą mogli uczestniczyć przedstawiciele innych podmiotów. Członkiem komisji będzie też Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Komisja będzie miała możliwość nakładania kar administracyjnych, które mają stanowić przychód budżetu państwa. Kary pieniężne będą podlegały egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w zakresie egzekucji obowiązków o charakterze pieniężnym.
Postępowania w sprawie wydania decyzji w sprawie nałożenia kar będzie jednoinstancyjne. Od decyzji w sprawie nałożenia kar wydanych przez właściwy organ ma przysługiwać odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Pod koniec sierpnia specjalistka od AI, Aleksandra Przegalińska pisała na Facebooku, że odbyła szereg rozmów z liderami i liderkami dwóch wielkich firm technologicznych. Przez tydzień w USA odbyła też - jak pisze - masę rozmów kuluarowych z ludźmi pracującymi w startupach techowych w Bay Area.
Co do europejskiego AI ACT: Regulacja nie jest w USA zrozumiała, firmy przyjęły postawę "stealth mode", nie wiedzą jeszcze, czy będą w Europie operowały w pełnej skali. Europa chyba nie może sobie pozwolić na to, żeby w kontekście AI była znana jedynie jako wielki regulator
- uważa Przegalińska.
"Słyszymy trochę o tzw. "European Moonshot Project", ale to nadal za mało. Unijne Państwa też muszą się zmobilizować i pokazać inicjatywę" - czytamy dalej.