Google Pixel Buds Pro 2 grają świetnie i mają solidne ANC, ale "AI w uchu" mnie rozczarowało [TEST]

Google wreszcie stworzył dokanałowe słuchawki, które śmiało mogą stanąć w szranki choćby z popularnymi AirPods Pro 2. Nowe Pixel Buds Pro 2 oferują świetną jakość dźwięku, solidne ANC i długi czas pracy na baterii. Gemini Live, czyli funkcja, na którą najbardziej ostrzyłem sobie zęby, póki co, mocno jednak rozczarowuje.
Pixel Buds Pro 2
fot. DM

Pixel Buds Pro 2 to druga generacja dokanałowych słuchawek "dla wymagających" od Google, a zarazem pierwsza, która trafiła do sprzedaży w Polsce. Producent postawił sobie za cel naprawienie problemów, z którymi zmagał się pierwszy model (m.in. wypadnie słuchawek z uszu oraz przeciętne ANC) i trzeba przyznać, że wywiązał się z tego zadania wzorowo.

Zobacz wideo iPhone'a i MacBooka zna każdy. Ale są takie sprzęty, o których Apple nie chce pamiętać [TOPtech]

Nowe Pixel Buds są o 27 proc. mniejsze, a przy tym aż o 24 proc. lżejsze od swoich poprzedniczek. Waga pojedynczej "pchełki" to zaledwie 4,7 grama, z kolei etui, w którym przechowujemy i ładujemy słuchawki, waży 55,6 grama. 

Słuchawki Google'a spełniają wymogi certyfikatu IP54. Oznacza to, że są w ograniczonym stopniu odporne na wodę (ochrona przed bryzgami wody z dowolnego kierunku) oraz na pył. Futerał otrzymał z kolei normę IPX4 - jest odporny na deszcz i spryskiwanie wodą, ale lepiej nie zakopywać go w piasku. Etui dysponuje też głośnikiem, który ułatwi nam znalezienie słuchawek (funkcja Znajdź moje urządzenie).

embed

Sercem Pixel Buds Pro 2 jest autorski układ Tensor A1, który po raz pierwszy trafił do słuchawek Google'a. Firma podkreśla, że wpływa on nie tylko na poprawę jakość dźwięku, ale również na działanie funkcji aktywnej redukcji szumów (ANC) oraz trybu transparentnego (Transparency Mode).

Buds Pro 2 zostały wyposażone w nowy 11 milimetrowy przetwornik dysponujący komorą wysokiej częstotliwości, która ma dodatkowo podbijać jakość dźwięku w wysokim paśmie, w którym to poprzedni model radził sobie dość przeciętnie. 

embed

Google Pixel Buds Pro 2 - co najbardziej mi się spodobało?

Google przeprojektował bryłę słuchawek, dzięki czemu zdecydowanie lepiej leżą w uszach i nie wypadają z nich nawet podczas gwałtowanych ruchów głową. To jedne z najwygodniejszych "pchełek", z jakich kiedykolwiek korzystałem. Wygrywają pod tym względem z Apple AirPods Pro 2, Samsung Galaxy Buds3 Pro, a nawet z moim dotychczas ulubionym modelem słuchawek TWS - Jabra Elite 10.

Nowe Pixel Buds grają znakomicie. Dźwięk jest zbalansowany w każdym z pasm, a scena odpowiednio szerokaGoogle popracował nad środkiem i wysokimi tonami, które brzmią lepiej dzięki zastosowaniu nowej komory w przetworniku. Bas troszeczkę tu odstaje, ale można nad nim software'owo popracować dzięki equalizerowi wbudowanemu w aplikację Pixel Buds.

embed

Wspomnianą aplikację zdecydowanie warto zainstalować na swoim smartfonie, gdyż - poza wspomnianym equalizerem -  daje nam ona dostęp do szeregu innych funkcji, również tych związanych z ochroną słuchu (Hearing Wellness). Warto przy tym dodać, że jest ona dostępna wyłącznie na smartfony z systemem Android. Użytkownicy iPhone'ów będą musieli obejść się smakiem, choć ich o chęć zakupu słuchawek Google'a raczej nie podejrzewam (w tej samej cenie kupią wciąż znakomite AirPods Pro 2).

embed

Pierwsze Pixel Buds Pro oferowały co najwyżej przeciętny tryb aktywnej redukcji hałasu. ANC w nowym modelu to już zupełnie inna bajka. Słuchawki dysponują zestawem trzech mikrofonów, które bardzo dobrze radzą sobie z wytłumianiem dźwięków otoczenia. Nie jest to może jeszcze poziom Sony WF-1000XM5, ale Buds Pro 2 nie wypadają tu gorzej niż AirPods Pro 2. To samo tyczy się zresztą trybu transparentnego, który również działa znacznie lepiej niż w poprzednim modelu. 

Sporo dobrego mogę też powiedzieć na temat czasu pracy na baterii. Google zapewnia, że Pixel Buds Pro 2 z włączonym trybem ANC na jednym ładowaniu wytrzymają do 8 godzin lub do 30 godzin, gdy dodamy do tego akumulator wbudowany w etui. Przy wyłączonej aktywnej redukcji hałasu jest to natomiast odpowiednio 12 oraz 48 godzin. I trzeba przyznać, że nie są to czcze obietnice.

Podczas moich testów przy włączonym ANC słuchawki działały na jednym ładowaniu około 7,5 godzin, a dołączony futerał pozwalał mi je doładować około 2,5 raza. W efekcie mogłem liczyć na mniej więcej 26-27 godzin słuchania muzyki, co jest znakomitym wynikiem. Cieszy też fakt, że etui możemy ładować nie tylko przez port USB-C, ale również bezprzewodowo (Qi Charging).

embed

Google Pixel Buds Pro 2 - co mnie najbardziej rozczarowało

Google chwali się, że Pixel Buds Pro 2 dają nam szybki dostęp do asystenta AI - Gemini Live. Wystarczy przytrzymać palec na słuchawce i już możemy rozpocząć rozmowę ze sztuczną inteligencją. Rozmowę, bo w przeciwieństwie do "zwykłego" Asystenta Google, Gemini Live może prowadzić z nami nieprzerwany dialog i towarzyszyć nam np. podczas spaceru (na całe szczęście mówienie do siebie stało się już społecznie akceptowalne). Brzmi świetnie? Tylko na papierze.

Okazuje się bowiem, że Gemini Live ma sporo ograniczeń. Nie wyśle za nas wiadomości e-mail, nie włączy muzyki na YouTube Music, nie uruchomi aplikacji kalendarza i nie ustawi budzika. Na ten moment Gemini Live jest w zasadzie jedynie "gadającą Wikipedią". Nie ukrywam, że jest to dla mnie spore rozczarowanie. Na szczęście w ustawieniach naszego smartfona możemy wyłączyć Gemini Live i wrócić do Asystenta Google'e. Może i nie jest on tak rozmowny, ale przynajmniej potrafi włączyć album Keitha Jarretta.

Wciąż nie potrafię też zrozumieć, dlaczego Google wzbrania się przed dorzuceniem do Pixel Buds Pro 2 kodeków audio o wysokiej rozdzielczości. Choć słuchawki wspierają nowy standard Bluetooth 5.4, to jednak obsługują tylko standardowe kodeki SBC i AAC. Aż prosi się tu o dorzucenie aptX czy LDAC.

Pixel Buds Pro 2 gwarantują niskie opóźnienie, kiedy korzystamy ze smartfona Google Pixel. Niestety, gdy podłączymy słuchawki do innych urządzeń np. konsoli Nintendo Switch czy też PC-ta, to z latencją bywa już różnie. 

embed

Google Pixel Buds Pro 2 - WERDYKT

Pixel Buds Pro 2 to bez wątpienia najlepsze słuchawki TWS stworzone przez Google. Są wygodne, oferują świetną jakość dźwięku oraz bardzo solidne ANC. Do tego dochodzi również długi czas pracy na baterii. Czy można chcieć czegoś więcej? Chyba tylko obsługi dodatkowych kodeków audio oraz bardziej przydatnego asystenta Gemini Live.

Nie są to również słuchawki tanie. Na premierę kosztowały 1 149 zł. W podobnej kwocie można dostać dziś choćby Sony WF-1000XM5 czy też Technics EAH-AZ80, a obydwa te modele oferują lepszą jakość audio od "pchełek" Google'a. Jest jednak bardziej niż pewne, że już wkrótce Pixel Buds Pro 2 doczekają się solidnej przeceny, tak jak to miało miejsce w przypadku smartfonów z serii Google Pixel. 

Więcej o: