Rakieta Bezosa nie wystartowała: W poniedziałek 13 stycznia znów nie udało się wystartować liczącej blisko 100 metrów rakiecie New Glenn. To produkt firmy Blue Origin, która należy do Jeffa Bezosa. Pierwsza nieudana próba startu odbyła się w piątek 10 stycznia. Tym razem zawiódł podsystem rakiety, a czas jego naprawy oszacowano jako zbyt długi, by zmieścić się w okienku startowym, która zamykało się o 10:00 polskiego czasu. Decyzję o odwołaniu startu podjęto tuż po 9:00.
Przełomowy lot dla Blue Origin: New Glenn ma być pierwszą rakietą przedsiębiorstwa, która dotrze na orbitę Ziemi. Dotychczas Blue Origin zdołało "jedynie" wynieść rakietę New Shepard na granicę kosmosu, do tzw. linii Karmana, czyli na wysokość około 100 kilometrów. Celem poniedziałkowych testów miało być osiągnięcie orbity przez drugi stopień rakiety New Glenn wraz z ładunkiem. Na pokładzie znalazła się eksperymentalna platforma Blue Ring, która ma służyć do montażu i obsługi komercyjnych ładunków. Po odbytym locie pierwszy stopień rakiety miał podjąć próbę lądowania na statku Jacklyn (to imię matki Bezosa), który jest pływającą platformą.
Konkurencja dla Elona Muska: New Glenn może wynieść na niską orbitę ziemską nawet do 45 ton ładunku. To znacznie więcej niż jest w stanie zmieścić rakieta Falcon9 z konkurencyjnej firmy SpaceX, która należy do Elona Muska. New Glenn zatem to raczej odpowiedź na rakiety Starship.