Dania poderwała nowe myśliwce: Samoloty F-35 będące od niedawna na wyposażeniu duńskiej armii zostały poderwane po raz pierwszy, by śledzić nad Bałtykiem rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Duńskie wojsko poinformowało o tym dopiero 1 kwietnia, choć cała sytuacja miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Do zbliżenia doszło w międzynarodowej przestrzeni powietrznej w pobliżu wyspy Bornholm.
Przedwczesny debiut: Rosyjski samolot najpierw był śledzony radarami naziemnymi. Piloci F-35 mieli za zadanie potwierdzić, że była to maszyna wywiadowcza. Była to pierwsza misja duńskich myśliwców, które oficjalnie zostały włączone do działań wojskowych 1 kwietnia. Samoloty i załoga były jednak gotowe już wcześniej, dlatego ich pierwsza zmiana odbyła się pod koniec marca.
Wymiana myśliwców: Minister obrony Danii Troels Lund Poulsen powiedział, że podkreślanie duńskiej suwerenności jest kluczowe, gdy rosyjskie samoloty zbliżają się do przestrzeni powietrznej jego kraju. Dodał, że pozyskanie F-35 zwiększyło zdolności bojowe duńskiej armii oraz dało większe możliwości odstraszania, a także obrony NATO. Do końca 2025 roku Dania chce ostatecznie wycofać F-16 i zastąpić je właśnie myśliwcami F-35.
Czytaj też: Historyczny lot. Husarz przetestowany w USA. Myśliwiec F-35A niebawem trafi do Polski
Źródło: Duńskie siły powietrzne