Amerykanie rzucili się na iPhone'y: Sklepy z telefonami Apple w USA zauważyły w zeszły weekend wzmożoną aktywność względem ubiegłych lat. Sprzedaż znacząco wzrosła - dowiedział się nieoficjalnie Bloomberg. Klientów jest dużo, porównywalnie jak w okresie świątecznym. - Prawie każdy klient pytał mnie, czy ceny wkrótce wzrosną - zdradza jeden z pracowników. Obawa, że cła podbiją ceny popularnych smartfonów, sprawia, że ludzie wprost rzucili się na iPhone'y.
Ceny wzrosną? Większość iPhone'ów i najważniejszych produktów Apple, jest produkowana w Chinach (ok. 90 proc.), które zostaną obłożone cłami w wysokości 54 proc., a nawet 104 proc., jeśli Donald Trump zrealizuje swoje groźby i nałoży dodatkowe cła za chińskie cła odwetowe. Wyliczono, że we wrześniu przyszłego roku ceny iPhone'ów w USA mogą być nawet o 43 proc. wyższe. Z kolei Stan Schroeder podliczył, że cena iPhone'a 16 może wkrótce wzrosnąć z 799 do 1142 dolarów.
Wojna handlowa odbija się na gigantach: Od kilku dni amerykańskie spółki tracą z powodu ceł, które Donald Trump nałożył na cały świat. Jednym z koncernów, który notuje rekordowe spadki, jest Apple. Poniedziałek był trzecim dniem, w którym akcje tej spółki brutalnie spadły. Tylko przez ten czas gigant z Doliny Krzemowej stracił prawie 20 proc. swojej wartości, co doprowadziło do spadku kapitalizacji rynkowej o 638 miliardów dolarów. Być może we wtorek (8 kwietnia) nastąpi delikatne odbicie. Już w tzw. handlu przedsesyjnym widać, że akcje Apple rosną o ponad 1 proc.
Przeczytaj też: Ambasada Chin drwi z Donalda Trump. Zamieściła film z jego idolem. "Nabiera nowego znaczenia".
Źródła: Bloomberg, Mashable, Stooq.pl, TradingView