Niemcy kopiują Chiny: Dwie dekady temu inżynierowie z branży motoryzacyjnej w Niemczech żartowali między sobą na temat prototypów nowych samochodów chińskich producentów, którzy w swoich projektach głównie kopiowali niemieckie rozwiązania. Teraz inżynier pracujący dla jednego z niemieckich gigantów motoryzacyjnych otrzymał wytyczne dotyczące nowego systemu operacyjnego, który ma się pojawić w przyszłych samochodach koncernu. Zawarte w nim rozwiązania są kopią tych, które wcześniej przedstawili chińscy producenci elektryków. - Zatoczyliśmy pełne koło - powiedział anonimowo jeden z pracowników w rozmowie z "Financial Times".
Nowa strategia UE: Chińskie koncerny motoryzacyjne subsydiowane przez tamtejszy rząd gwałtownie weszły na rynek UE, ale teraz Europa podejmuje działania, aby nie pozostać w tyle. Dziennik zauważa, że europejskie firmy coraz częściej zawierają umowy z chińskimi rywalami, aby uzyskać dostęp do technologii. Taki ruch wykonały już koncerny Volkswagen, Mercedes-Benz, Stellantis i BMW. Z kolei Unia Europejska zamierza nałożyć nowe wymogi na chińskie firmy wchodzące na unijny rynek samochodowy. Zgodnie z nowym planem przedsiębiorstwa z Państwa Środka miałyby wchodzić w spółki joint venture z europejskimi firmami lub licencjonować część ich technologii.
Nastąpi punkt zwrotny? - "Jeśli te wysiłki zakończą się sukcesem, będą one stanowić punkt zwrotny w najnowszej historii gospodarczej" - pisze "Financial Times". Dziennik wskazuje, że przez ostatnie cztery dekady Chiny próbowały wykorzystać obietnicę dostępu do swojego rynku jako sposób na skłonienie zagranicznych koncernów do transferu wiedzy i technologii do swoich własnych przedsiębiorstw. Teraz Europa chce wykorzystać część tych rozwiązań, aby dogonić Chiny pod względem innowacji.
Stagnacja w Europie: W 2024 r. produkcja samochodów w Unii Europejskiej spadła o 6,2 proc. do 11,4 mln sztuk (-43,4 proc. we Włoszech, -31,2 proc. w Belgii i -12,4 proc. we Francji). Według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) jest to efekt reorganizacji podaży i popytu po fazie nadrabiania zaległości spowodowanych opóźnieniami w dostawach, zaległościami i uzupełnianiem zapasów. Tymczasem w Chinach produkcja wzrosła o 5,2 proc. do ponad 26,7 mln sztuk, a kraj pozostaje największym producentem samochodów na świecie - udział chińskich marek wyniósł 35,4 proc.
Czytaj również: "Chińskie auta zdobywają polski rynek. 'Udział coraz wyższy'".
Źródła:Financial Times, ACEA