W środę, 7 maja sygnał telefonii komórkowej zostanie odcięty w Watykanie. Nastąpi to o godzinie 15 czasu lokalnego. Jego przywrócenie nastąpi dopiero po wyborze nowego papieża. Półtorej godziny po jego dezaktywacji kardynałowie udadzą się do Kaplicy Sykstyńskiej, żeby rozpocząć konklawe.
"Wszystkie systemy transmisji sygnału telekomunikacyjnego dla telefonów komórkowych znajdujące się na terytorium Państwa Watykańskiego (...) zostaną dezaktywowane" od godz. 15 w dniu 7 maja. - poinformowało Biuro Prezydium Gubernatoratu Państwa Watykańskiego. W oświadczeniu dodano również, że sygnał zostanie przywrócony po ogłoszeniu wyboru papieża.
Zachowanie tajemnicy i brak kontaktu z osobami poza Kaplicą Sykstyńską są bardzo istotne. Obecnie kontrola musi też obejmować urządzenia elektroniczne. Kardynałowie składają śluby przestrzegania "absolutnej i wiecznej tajemnicy", a za ich złamanie może grozić nawet ekskomunika. Do utrzymania wszystkiego w sekrecie zobowiązana jest także obsługa cywilna, a więc np. elektrycy, hydraulicy czy operatorzy wind. "Wszyscy składają przysięgę i będą w służbie pełnoetatowej, nocując w Watykanie, nie mając kontaktu z rodzinami" – można przeczytać w oświadczeniu Gubernatorstwa Państwa Watykańskiego.
Zanim kardynałowie rozpoczną głosowanie, będą też musieli zostawić telefony komórkowe i innego rodzaju sprzęt elektroniczny. Dezaktywacja nie obejmie Placu św. Piotra, gdzie często zbierają się wierni.
Tradycja konklawe w podobnej formie istnieje od około 900 lat, choć na przestrzeni wieków wielokrotnie podlegała zmianom. Złożone zasady głosowania i wyboru sprawiają, że kardynałowie mogą być odcięci od świata zewnętrznego nawet przez kilka dni.
Ostatnie konklawe (z łac. cum clave - pod kluczem) po abdykacji Benedykta XVI trwało zaledwie 2 dni, a Franciszek został wybrany w piątym głosowaniu. Dla porównania: najdłuższe wybory odbywające się w pałacu papieskim w Viterbo trwały aż 3 lata (1268-1271), dopóki wściekli mieszczanie nie rozebrali dachu pałacu, żeby "zmotywować" duchownych do przezwyciężenia impasu. Współczesna praktyka uniemożliwia jednak przeciąganie konklawe na tak długi okres.
Planowane jest również zagłuszanie sygnału dookoła Kaplicy Sykstyńskiej celem przeciwdziałania podsłuchowi albo komunikacji z obradującymi. Zaostrzono środki bezpieczeństwa na całym Placu św. Piotra, ustawiono punkty kontrolne przy wejściach. Jak podaje Corriere della Sera, obejmuje to również rozmieszczenie wykrywaczy metalu oraz systemów antydronowych. W głosowaniu bierze udział 133 kardynałów z całego świata. Wszyscy przybyli już do Rzymu.
Oczekuje się przybycia tysięcy wiernych na Plac św. Piotra. Od początku XIX wieku oficjalnym potwierdzeniem wyboru nowego biskupa Rzymu jest dym. Początkowo udane wybory sygnalizował jego brak. Obecnie istotny jest jego kolor. Czarny oznacza, że wybory wciąż trwają, biały wskazuje natomiast wiernym, że kościół ma kolejnego papieża. Na ten moment oczekuje 1,4 miliarda katolików na całym świecie.
Czytaj też:Czym jest konklawe? Kardynałowie muszą złożyć przysięgę. "Extra omnes"
Źródła:CNN, Guardian