Kongregacja Kardynałów omawiała w środę sytuację finansową Watykanu. Z komunikatu Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej wynika, że w rozmowach brali udział kardynałowie Reinhard Marx, Kevin Farrell, Christoph Schönborn, Fernando Vergez i Konrad Krajewski. Pojawiło się tam m.in. "kilka wyzwań, kwestii i propozycji z perspektywy zrównoważonego rozwoju", których celem jest to, by "struktury ekonomiczne nadal wspierały reformy papiestwa".
Tego, co dokładnie dzieje się z finansami Watykanu, nie wiemy. Od trzech lat oficjalne sprawozdanie na ten temat nie jest publikowane. Jak podkreślają włoskie media, że zmarły niedawno papież Franciszek zrobił wiele dla przejrzystości watykańskich finansów, ale jego reformy nie zostały dokończone. Według szacunków włoskich mediów, deficyt watykańskiego budżetu w zeszłym roku wyniósł 70 milionów euro, co oznacza i spadek o 15 mln euro wobec 2023 roku. Z kolei Reuters podaje, powołując się na dwa dobrze poinformowane źródła, że w połowie ubiegłego roku były to 83 mln euro.
Nie jest to istotny poziom na tle rocznego budżetu Stolicy Apostolskiej, wynoszącego około miliard euro. Watykan ma jednak kłopoty z wypłacaniem pensji pracownikom (ok. 120 milionów euro rocznie), a przed nim prawdziwe wyzwanie: nadciągający ogromny deficyt funduszu emerytalnego, który może sięgnąć w przyszłości blisko miliarda euro. Jak uważają analitycy, z tego powodu Watykan może być zmuszony sprzedawać nieruchomości. Zgodnie z ostatnio opublikowanymi danymi - w 2022 roku - dziura w funduszu emerytalnym wynosiła około 631 mln euro. Od tego czasu, według doniesień osób z wewnątrz, o których pisze Reuters, ta kwota wyraźnie wzrosła.
Dziura w finansach Stolicy Apostolskiej to jedno z potężnych wyzwań, przed którymi stanie nowy papież. Na kilka dni przed tym, jak trafił do szpitala w lutym, zdecydował o utworzeniu nowej komisji, która miałaby zachęcać do przekazywania darowizn na rzecz Watykanu. Według Thomasa Reese'a, jezuity i komentatora, kondycja finansów Watykanu może mieć "ogromny wpływ" na to, kogo kardynałowie na konklawe wybiorą na następcę Franciszka. Jego zdaniem może być to ktoś, "kto jest zbieraczem funduszy, a nie pastorem".
Konklawe rusza w przyszłym tygodniu, 7 maja, głosowania będą odbywać się rano i wieczorem. Jako jeden z faworytów typowany jest kardynał Pietro Parolin, obecny sekretarz stanu Watykanu. Jak wskazuje Thomas Reese, to ktoś, kto potrafiłby zająć się cięciami finansowymi. Przez niemal cały pontyfikat Franciszka Parolin był watykańskim numerem dwa;
Czytaj też: Czym jest konklawe? Kardynałowie muszą złożyć przysięgę. "Extra omnes"
Źródła:IAR, biuro prasowe Watykanu, Reuters