Już w najbliższy czwartek do sklepów trafi Nintendo Switch 2 - następca trzeciej najlepiej sprzedającej się maszynki do gier w historii. Konsola Japończyków zadebiutuje wraz z ponad 20 grami. Będą to zarówno nowe - "ekskluzywne" produkcje dla Switcha 2, jak również nieco starsze produkcje "third-party", które - ze względu na ograniczenia sprzętowe - nie mogły zostać wydane na pierwszą generację Switcha.
Do tej drugiej grupy zalicza się Cyberpunk 2077. Tytuł polskiego studia, który niedługo będzie obchodzić swoje piąte urodziny, w dniu premiery trafił na konsole PlayStation 4 i Xbox One oraz PC-ty, a później doczekał się odświeżonej wersji dla PlayStation 5 i Xbox Series X/S. Teraz - po latach oczekiwań - znakomity action-RPG osadzony w futurystycznym Night City, wreszcie zadebiutuje również na platformie Nintendo.
Jeszcze przed premierą Switcha 2 miałem okazję odwiedzić siedzibę studia CD Projekt Red, by przekonać się na własnej skórze, jak - bądź co bądź - wymagający sprzętowo Cyberpunk 2077 radzi sobie na przenośnej konsolce Japończyków. Oto 5 rzeczy, które warto wiedzieć na temat switchowej wersji polskiej produkcji.
Cyberpunk 2077 w edycji dla Nintendo Switch 2 nie jest zwyczajnym portem z innych platform. CD Projekt oddelegował do tego projektu zespół programistów, którego celem było jak najlepsze dostosowanie gry do możliwości Switcha 2 (tryby wydajności) oraz wykorzystanie unikalnych funkcji urządzenia - jak choćby żyroskopy w kontrolerach Joy-Con.
Cyberpunk 2077 w wersji na Switcha 2 oferuje aż trzy tryby sterowania:
Najciekawiej prezentuje się oczywiście tryb żyroskopu. Aby zacząć zabawę rozgrywkę musimy wcześniej ukończyć krótki 10-minutowy samouczek, w którym poznajemy podstawowe gesty. A jest ich całkiem sporo. Machając joy-conami możemy celować bronią palną, okładać wroga pięściami, atakować kataną, robić uniki i ślizg czy użyć przedmiotu leczącego. Nie spodziewałem się, że sterowanie postacią w ten sposób może dostarczyć tyle frajdy. Bawiłem się na tyle dobrze, że zaraz po oficjalnej premierze gry zamierzam przejść Cyberpunka 2077 w całości "na żyroskopach".
Drugi alternatywny tryb sterowania, w którym jeden z joy-conów zmienia się w myszkę przypadł mi do gustu zdecydowanie mniej. Kontroler jest zwyczajnie zbyt mały, aby mógł zastąpić mi standardowego "gryzonia". Do tego za strzelanie odpowiada tu górny bumper, co również jest mało wygodne.
Warto dodać, że twórcy dostosowali Cyberpunka do dotykowego ekranu Switcha 2. Po ekwipunku, mapie oraz innych opcjach gry możemy poruszać się również bez korzystania z joy-conów. Nie jest to co prawda funkcja, której osobiście bardzo potrzebowałem, ale być może dla innych osób będzie istotna.
Cyberpunk 2077 w wersji na Switcha 2 oferuje dwa tryby graficzne:
Powiem szczerze, że grając na 8-calowym ekranie Switch 2 trudno było mi wychwycić jakieś znaczące różnice wizualne pomiędzy tymi ustawieniami. W obydwu przypadkach gra prezentowała się naprawdę ładnie, choć w trybie wydajności możemy liczyć na kilka dodatkowych FPS-ów, z czego warto skorzystać.
Nie bez znaczenia jest tu również fakt, że ekran Switcha 2 oferuje technologię VRR (Variable Refresh Rate - Zmienna Częstotliwość Odświeżania), która pozwala na dynamiczne dostosowywanie częstotliwości odświeżania ekranu do liczby FPS).
A jak Cyberpunk 2077 na NS2 wypada w porównaniu z wersją na Steam Decka? Moim zdaniem - znacznie lepiej. Widać, że programiści z CD Projekt Red włożyli sporo pracy, aby dobrze zoptymalizować grę pod kątem możliwości sprzętowych tej konsoli, a efekt końcowy jest bardziej niż zadowalający.
W Cyberpunka możemy zagrać także stacjonarnie, gdy Switch znajduje się w stacji dokującej podłączonej do telewizora. Tutaj musimy jednak liczyć się z dużymi wizualnymi kompromisami - i to zarówno w trybie jakości, jak i wydajności. Coś, co wygląda ładnie na 8-calowym wyświetlaczu konsoli, niekoniecznie musi bowiem prezentować się równie dobrze na 55-calowym telewizorze 4K.
Jeśli ogrywaliście wcześniej Cyberpunka 2077 na mocnym pececie lub konsolach PS5 czy Xbox Series X, to trudno będzie wam te graficzne kompromisy zaakceptować. Ja miałem z tym spory problem, dlatego dość szybko wypiąłem konsolę ze stacji dokującej, aby móc grać w trybie mobilnym.
Jeszcze na długo przed premierą Switcha 2 wiedzieliśmy, że gry na konsolę Nintendo będą drogie lub też bardzo drogie. Niestety tyczy się to również tytułów third-party, takich jak Cyberpunk 2077 właśnie. Gra CD Projekt RED w wersji Ultimate Edition (ze wszystkimi dodatkami) została wyceniona na 299 zł.
Tragedii oczywiście nie ma (Mario Kart World kosztuje np. 369 zł), ale warto pamiętać, że Cyberpunka w edycji na inne konsole możemy dziś kupić na promocjach za kwoty poniżej 200 złotych.