"Ukończyliśmy plan mostu między Egiptem a Arabią Saudyjską i jesteśmy gotowi go wdrożyć w każdym momencie, niezależnie czy będzie to most, czy tunel" - powiedział pod koniec maja Reutersowi egipski minister transportu Kamel al-Wazir. Urzędnik mówił o tym w kontekście włączenia transportu kolejowego w handel między Azją a Europą.
Sam pomysł na most między Egiptem a Arabią Saudyjską został przedstawiony w 2016 roku przez saudyjskiego króla Salmana, choć jego budowę rozważano już od 1988 roku. Początkowo inwestycja miała nosić jego imię, ale ostatecznie zdecydowano się na nazwę "Most Mojżesza". Jego długość ma wynosić 32 kilometry. Arabia Saudyjska zapowiadała, że w całości sfinansuje budowę, której koszty szacowano na 4 miliardy dolarów. Nie wiadomo jednak, czy to aktualna wycena.
Dokładne ustalenia na temat mostu nie są jeszcze znane. Nie wiemy m.in., w jakim konkretnie miejscu zostanie zbudowany. Początkowo jednak informowano, że będzie łączył oba kraje na wysokości Cieśniny Tirańskiej. Most ma przyczynić się do postępów w zakresie turystyki, logistyki oraz handlu. Ma być to ponadto nowa, wygodniejsza i tańsza trasa pielgrzymkowa do Mekki, którą potencjalnie będzie co roku przemierzać milion osób. Dla Arabii Saudyjskiej to też inwestycja, ponieważ most ma być uzupełnieniem budowy futurystycznego miasta NEOM, projektu wycenianego na 500 mld dolarów.
Czytaj też: Chińczycy wkrótce otworzą najwyższy most na świecie. Imponująca konstrukcja
Źródła: Reuters, Business Insider, RMF za PAP