Ukraina rozwija niezależny system sztucznej inteligencji oparty na otwartej konstrukcji Gemma firmy Google. Ukraińskie ministerstwo transformacji cyfrowej oraz operator Kyivstar wyjaśniły, że projekt ma zapewnić krajowi pełną kontrolę nad infrastrukturą AI i znaleźć zastosowanie zarówno w sektorze cywilnym, jak i wojskowym.
Model będzie początkowo trenowany na infrastrukturze Google poza Ukrainą, a następnie przeniesiony do lokalnych centrów danych. Władze podkreślają, że rozwój własnego modelu pozwoli uniknąć wydatków na zagraniczne rozwiązania i zmniejszy zależność od takich systemów jak ChatGPT. Jednocześnie, alternatywy z Chin, m.in. DeepSeek i Qwen, zostały odrzucone. W oficjalnym komunikacie Kyivstar tłumaczył, że "Google zostało wybrane po przeprowadzeniu dogłębnej oceny, dzięki wzmocnieniu technologicznych i ekonomicznych powiązań między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi".
Konsorcjum powołało cztery komitety doradcze, które mają wiążące uprawnienia w zakresie aspektów technicznych, prawnych, kulturowych, historycznych i językowych nowego modelu. Ma on używać języka ukraińskiego i języków mniejszości, takich jak tatarski krymski, a także języka rosyjskiego, powszechnie używanego w Ukrainie. Równolegle trwają prace nad zabezpieczeniem nowego systemu, bo Ukraińcy są pewni, że chwilę po jego uruchomieniu Rosjanie przeprowadzą cyberatak, by zakłócić jego działanie.
Gotowa AI najpierw trafi do administracji publicznej i usług Kyivstaru, a później do sektora prywatnego. Władze podkreślają, że projekt ma zapewnić Ukrainie strategiczną niezależność w dziedzinie sztucznej inteligencji. Trwa zbieranie danych z ponad 90 instytucji państwowych - od rejestrów sądowych po wydawnictwa edukacyjne i archiwa dokumentujące działania Rosji podczas wojny.
Minister transformacji cyfrowej Mychajło Fedorow przypominał, że wojsko już wykorzystuje AI do rozpoznania satelitarnego, analizy uderzeń rakietowych oraz obsługi dronów, a narzędzia firmy Palantir pomagają monitorować dezinformację i priorytetyzować rozminowywanie. Teraz armia planuje też integrować AI z systemami zarządzania polem walki. Wiceminister cyfryzacji Ołeksandr Borniakow podkreślał w rozmowie z Agencją Reutera, że "Ukraina chce zbudować własny model sztucznej inteligencji, zamiast płacić miliony dolarów zagranicznym firmom".
Przeczytaj też: "Niepokojący raport ws. rynku pracy. AI może zabrać 1,2 biliona dolarów wynagrodzeń".