Aplikacja "Schrony" zostaje zastąpiona przez "Gdzie się ukryć". Rząd poinformował o szczegółach

Polski rząd zaprezentował nową aplikację, która w razie zagrożenia pozwala łatwo odnaleźć najbliższe miejsca ochrony ludności.
prezentacja aplikacji 'Gdzie się ukryć'
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

"Gdzie się ukryć" pomoże się schronić

Nowa aplikacja nosi nazwę "Gdzie się ukryć". Szczegóły projektu zostały zaprezentowane 22 grudnia w trakcie konferencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Program zastępuje aplikację "Schrony" i można go uruchomić nie tylko na urządzeniach przenośnych, ale też komputerach i laptopach. Jak zapowiedzieli przedstawiciele MSWiA, ma działać także offline, nawet przy braku połączenia z siecią.

Aplikacja 'Gdzie się ukryć'
Aplikacja 'Gdzie się ukryć'Fot: gdziesieukryc.pl

Ogólnokrajowa inwentaryzacja

Warto przypomnieć, że zgodnie z informacjami Państwowej Straży Pożarnej "Schrony" korzystały z danych zebranych na przełomie 2022 i 2023 roku w trakcie ogólnopolskiej inwentaryzacji obiektów budowlanych i budowli ochronnych. Sprawdzano, czy można je wykorzystać na potrzeby obiektów zbiorowej ochrony. Zinwentaryzowano wówczas prawie 235 tys. obiektów na terenie całego kraju. Mogłyby one pomieścić nawet 47 mln osób (choć tylko 300 tys. w schronach). Nowa aplikacja najprawdopodobniej opiera się na podobnych danych.

Zobacz wideo Magdalena Biejat: Samorządy dostaną ustawę o ochronie cywilnej, skończą się wymówki

Gdzie można się ukryć?

Aplikacja, według zapewnień, jest intuicyjna i prosta w użyciu. Pokazuje i wyznacza trasę do obiektów znajdujących się w promieniu kilku kilometrów. Dostępna jest m.in. interaktywna mapa Polski, co ułatwia wyszukiwanie.

Serwis przedstawia punkty takie jak schrony, czy miejsca doraźnego schronienia, czyli np. części podziemne budynków lub garaże. Aplikacja ujednolica sposób prezentacji natomiast nie będzie tam szczegółowych informacji o stanie technicznym, wyposażeniu czy pojemności wskazanych lokalizacji. Mapa m być stopniowo uzupełniana, dzięki współpracy z samorządami.

Docelowo ponad 70 tys. punktów

- Docelowo w aplikacji "Gdzie się ukryć" będzie dostępna lokalizacja wszystkich schronów i miejsc ukrycia -wyjaśnił szef MSWiA Marcin Kierwiński. Jak stwierdził w trakcie konferencji prasowej nandbrygadier PSP Wojciech Kruczek, tworzenie aplikacji to były "3 miesiące wytężonej pracy". Pojawiły się jednak pewne zastrzeżenia, że oprogramowanie nie działa obecnie na wszystkich modelach smartfonów.

- Ona w bardzo szybkim tempie powstawała, tak naprawdę to było 3 miesiące wytężonej pracy małego zespołu ludzi. Oddaliśmy aplikację funkcjonalną, działającą na zdecydowanie większej ilości urządzeń, bo testowaliśmy na wielu urządzeniach wszystkie funkcjonalności i one działają. (...) Będą kolejne aktualizacje i to jest pewne, nie tylko w funkcjonalności, ale również w kwestii zawartości tej aplikacji - wyjaśnił Kruczek.

Czytaj też:Kluczowy gracz ogłasza sukces "latającego auta". Ponad 3000 zamówień

Więcej o: