Ukraiński ruch, który zabolał Kreml. Front nagle się zatrzymał

Wyłączenie systemu satelitarnego Starlink okazało się dużym problemem dla rosyjskich wojsk. Według ukraińskiego Ministerstwa Obrony Narodowej miało to doprowadzić do wstrzymania ofensywy na wielu odcinkach frontu.
Rosyjski żołnierz celuje do drona w trakcie ćwiczeń
Fot. REUTERS/Sergey Pivovarov

Rosja odcięta od Starlinka

Jak informowało wcześniej Ministerstwo Obrony Ukrainy, Rosja wyposażała niektóre ze swoich dronów w amerykańskie systemy łączności satelitarnej Starlink. Miał być to sposób na radzenie sobie z ukraińskimi systemami walki radioelektronicznej. Rosjanie sprowadzali Starlinki nielegalnie z Zachodu. W tej sprawie minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow kontaktował się z szefem odpowiedzialnej za satelity firmy SpaceX Elonem Muskiem.

"Wygląda na to, że kroki, które podjęliśmy, aby powstrzymać nieautoryzowane użycie Starlinków przez Rosję, przyniosły skutek. Daj nam znać, jeśli trzeba będzie zrobić więcej" - napisał w niedzielę, 1 lutego Musk na X. Wyłączenie Rosji z możliwości korzystania z satelitów przyniosło szybkie rezultaty.

Zobacz wideo Oddawanie publicznych systemów w ręce korporacji jest niebezpieczne

Rosyjskie problemy na froncie

Jak twierdzi przedstawiciel ukraińskiego MON rosyjskie wojsko wstrzymało szturmy na wielu odcinkach frontu. Jak wyjaśnił Serhij Beskrestnow, doradca ds. technologii ukraińskiego ministra obrony, wstrzymanie łączności to dla rosyjskich wojsk na froncie nie tyle problem, co katastrofa. Dowodzenie wojskami przestało funkcjonować, co zastopowało działania szturmowe. Równocześnie, aby ukraińscy użytkownicy mogli nadal korzystać z łączności zapewnianej przez Starlinki, muszą się zarejestrować na specjalnej liście. Wcześniej ukraińskie władze wprowadziły "białą listę" terminali, a wszystkie, które się na niej nie znajdowały, miały zostać wyłączone.

Pierwsza wojna z masowym wykorzystaniem satelitów

Wojna w Ukrainie to pierwszy w historii konflikt zbrojny wykorzystujący na taką skalę cywilną infrastrukturę satelitów telekomunikacyjnych do celów wojskowych. Starlink stanowi istotny element komunikacji dla ukraińskich sił zbrojnych. To zarówno łączność między jednostkami, jak i precyzyjne naprowadzanie dronów czy artylerii. Choć SpaceX wielokrotnie informowała, że nie zezwala Rosji na korzystanie ze swoich satelitów, a dostęp do usług jest dla Moskwy formalnie zablokowany, to Kreml nabywał sprzęt od państw trzecich lub przejmował go na terenach okupowanych. Obecna decyzja jest przełomowa, ponieważ Rosja nie ma alternatywy dla satelitów Starlink.

Czytaj też: Musk uderzył w Rosjan. Chodzi o Starlinki. "Podjęliśmy kroki"

Więcej o: