T-Mobile chce, aby sztuczna inteligencja zamieszkała w sieci. Witamy w erze AI-native

Daniel Maikowski
Tegoroczne targi Mobile World Congress w Barcelonie dominowała koncepcja AI-native. Deutsche Telekom, właściciel sieci T-Mobile, zaprezentował rozwiązania sprawiające, że łatwiej będzie korzystać z rozwiązań AI. Najważniejszą nowością jest asystent głosowy, który tłumaczy rozmowy w czasie rzeczywistym bez konieczności instalacji dodatkowych aplikacji.
T-Mobile
fot. DM

Głównym punktem prezentacji T-Mobile na targach w Barcelonie była światowa premiera rozwiązania Magenta AI Call Assistant. Jest to system zintegrowany bezpośrednio z siecią telefoniczną - to wyraźne odejście od modelu asystentów działających w chmurze producentów smartfonów.

Technologia ta, opracowana we współpracy ze spółką ElevenLabs (jego założycielami są Polacy - Piotr Dąbkowski i Mati Staniszewski) aktywowana jest komendą głosową podczas trwającego połączenia i oferuje wsparcie w czasie rzeczywistym, niezależnie od modelu telefonu, z którego korzysta abonent.

Zobacz wideo Nie tylko GTA VI. Oto największe wycieki gier w historii [TOPtech]

Tłumacz zaszyty w infrastrukturze

System koncentruje się na trzech kluczowych funkcjach, z których najciekawszą wydaje się tłumaczenie na żywo. Pozwala ono dwóm osobom mówiącym w różnych językach na płynną komunikację - każda ze stron słyszy syntetyzowany głos rozmówcy we własnym języku.

Kolejną funkcją jest generowanie tekstowych podsumowań rozmów, przesyłanych do użytkownika zaraz po zakończeniu połączenia, co ma zastosowanie w weryfikacji ustaleń biznesowych. Z kolei trzeci element to wsparcie kontekstowe, umożliwiające zadawanie pytań asystentowi w trakcie trwania rozmowy, na przykład o dostępność biletów czy rezerwacje, o których wspominają rozmówcy.

Operator podkreśla kwestie prywatności, zaznaczając, że Magenta AI Call Assistant nie działa w tle w sposób ciągły. Przetwarzanie treści rozmowy rozpoczyna się wyłącznie po wyraźnym aktywowaniu usługi przez klienta, a wszyscy uczestnicy połączenia są informowani o obecności cyfrowego asystenta komunikatem głosowym.

Pierwsze komercyjne wdrożenia dla klientów w Niemczech zaplanowano na ten rok, a baza obsługiwanych języków ma zostać rozszerzona do pięćdziesięciu w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy.

Abdu Mudesir, T-Mobile
Abdu Mudesir, T-Mobilefot. Deutsche Telekom

Interfejs bez ekranu i klucze w chmurze

Poza usługami głosowymi, w Barcelonie zaprezentowano też koncepcyjne okulary AI, oparte na sprzętowej bazie modelu RayNeo X3 Pro. Urządzenie to, wyposażone w zintegrowany podwójny wyświetlacz, ma umożliwić interakcję z otoczeniem bez użycia rąk. Okulary potrafią rozpoznawać obiekty w polu widzenia, tłumaczyć teksty, takie jak menu w restauracji czy znaki drogowe, oraz wyświetlać instrukcje naprawcze krok po kroku. Sterowanie odbywa się głównie głosowo, co wpisuje się w wizję interfejsu „app-free", gdzie technologia reaguje na intencje użytkownika bez konieczności nawigowania po menu graficznym.

Istotnym elementem ekspozycji są również rozwiązania z zakresu cyfrowej tożsamości. System Magenta Security Mobile.ID ma na celu przekształcenie smartfona w uniwersalny klucz cyfrowy, wykorzystujący technologie Bluetooth i NFC. Pozwala to na zastąpienie fizycznych kart dostępu czy dokumentów tożsamości urządzeniem mobilnym. Obecnie rozwiązanie jest w fazie testów wewnętrznych, a jego debiut na rynku biznesowym w Europie przewidziano na drugą połowę 2026 roku.

Kwantowa przyszłość i standard 6G

W perspektywie długofalowej Deutsche Telekom wraz z T-Mobile US ogłosiło powołanie transatlantyckiego hubu innowacji 6G. Celem wspólnych prac badawczych jest opracowanie standardu szóstej generacji jako systemu natywnie opartego na sztucznej inteligencji. Priorytetem ma być efektywność energetyczna realizowana zgodnie z zasadą „Zero Bit – Zero Watt", gdzie zasoby sieciowe są aktywowane wyłącznie w momencie faktycznego zapotrzebowania na transmisję.

Na marginesie głównych wydarzeń, dział badawczy T-Labs poinformował o udanej demonstracji teleportacji kwantowej. We współpracy z firmą Qunnect przesłano informację kwantową na odległość 30 kilometrów w komercyjnej sieci światłowodowej, zachowując 90-procentową dokładność przy jednoczesnym utrzymaniu standardowego ruchu danych. To techniczny dowód na to, że budowa bezpiecznego internetu kwantowego jest możliwa na bazie istniejącej infrastruktury światłowodowej.

Daniel Maikowski
Więcej o: