Nowa ofiara cyberoszustów. To już nie seniorzy. "Zaczyna się od pochwały"

Oszuści coraz częściej próbują wykorzystać jedną grupę. I nie są to seniorzy. Mają różne sposoby, by wyłudzić od nich dane i pieniądze.
Cyberporwanie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Alior Bank wystosował apel do swoich młodych użytkowników. Właśnie tę grupę na celownik wzięli oszuści. "Młode osoby zazwyczaj działają w trybie tu i teraz. To one wykonują zwykle natychmiastowe płatności, klikają w linki w komunikatorach, szybko odpowiadają na wiadomości i rzadko znajdują czas na weryfikację dostarczanych im informacji" - ostrzega bank. To duża grupa, która regularnie korzysta z aplikacji mobilnych i płatności internetowych.

Młodzi ludzie na celowniku oszustów. Tak ich kuszą

Oszuści chcą wykorzystać słabości młodych ludzi. Oferują np. pracę za lajki lub szybki zarobek. "Kontakt zaczyna się od pochwały i oferty współpracy. Następnie pojawia się prośba o dopłatę weryfikacyjną, instalację aplikacji lub podanie danych logowania. W efekcie następuje utrata pieniędzy, przejęcie konta lub wykorzystanie ofiary jako słupa" - zauważa bank. 

Niektórym oferowane są też darmowe skiny w grach, wymiana waluty lub kody do dodatków, ale link, który dostaje młody człowiek, prowadzi do fałszywej strony logowania albo pobrania pliku. "Efektem jest przejęcie konta i utrata przedmiotów lub wykonanie płatności" - pisze Alior Bank.

Często oszuści wysyłają też link w wiadomości bezpośredniej lub SMS, która prowadzi do strony łudząco podobnej do serwisu (płatności, sklep, ogłoszenia, dostawca) albo oszust, ukryty pod skradzionym profilem znajomego ofiary lub fałszywym profilem, najpierw buduje zaufanie, a później prosi o przelew, kody Blik, dane lub "pomoc w nagłej sytuacji".

Co ciekawe, popularność zyskuje też tzw. sextortion. Podczas internetowej rozmowy o charakterze romantycznym oszust prosi o intymne zdjęcie lub film. Gdy je dostanie zaczynać wywierać presję i grozi ich publikacją. Celem jest pozyskanie środków poprzez szybkie przelewy i utrzymanie kontroli nad ofiarą.

Zobacz wideo Oszuści mogą podszyć się pod bank. Jak nie dać się nabrać?

Jak się nie dać oszukać?

Alior Bank wskazuje na kilka najważniejszych sygnałów ostrzegawczych, które mogą być wskazówką, że mamy do czynienia z potencjalną próbą ataku:

  • wywieranie presji i zniechęcanie do konsultacji,
  • prośba o kod Blik, przelew "testowy", dopłatę weryfikacyjną albo instalację aplikacji z linku,
  • link prowadzący do strony logowania (fałszywej),
  • prośby o hasło, SMS-y, kody uwierzytelniania dwuskładnikowego lub umożliwienie zdalnego dostępu,
  • oferta zbyt dobra, by była prawdziwa (wysokie wynagrodzenie za proste czynności, przedmioty premium w bardzo atrakcyjnych cenach),
  • pojawienie się poczucia wstydu lub lęku,
  • stosowanie groźby jako narzędzia nacisku.

"Największą przewagą oszustów atakujących młodych jest tempo działania - potrafią zrealizować atak w kilkanaście minut. Dlatego najskuteczniejszą obroną jest spowolnienie, czyli przerwanie kontaktu, weryfikacja przekazanych informacji oraz stosowanie zasady nie wykonywania działań pod presją" - czytamy w komunikacie dla klientów.

Z danych opublikowanych przez CERT Polska wynika, że w 2025 roku liczba zarejestrowanych incydentów cyberbezpieczeństwa wzrosła o 152 proc. rok do roku.

Przeczytaj też: UE szykuje nowy podatek. "Nie spodziewamy się, że będzie łatwo". Ujawniono plany.

Więcej o: