Pierwsze doniesienia o planowanych zmianach interfejsu pojawiły się w listopadzie ubiegłego roku . Od tej pory kilka tysięcy użytkowników losowo otrzymywało pliki cookie, które zmieniały wygląd ich wyszukiwarki. Główną nowością jest utrzymujący się cały czas podczas wyszukiwania boczny pasek opcji, dotychczas domyślnie zwinięty. Ważną zmianą jest także to, że po wpisaniu zapytania w zależności od jego charakteru, pasek boczny pokazuje wszystkie wyniki i rozwinięte sugerowane opcje . Na przykład wpisując frazę "Hamlet" pasek zasugeruje wyszukiwanie wśród "Wszystkich" opcji oraz "Książek". Wpisując "Warszawa" rozwiną się także opcje "Mapy", "Wiadomości" oraz "Grafika".
Pierwsza zmiana, jaka rzuca się w oczy to strona startowa . Nowy Google jest bardziej "delikatny", stonowany, logo jest nieco zmienione a przyciski bardziej opływowe. Opisywaliśmy to już w tekście Nowy Google jest ładniejszy, wygląda jak Chrome . Jednak to nie strona Google.pl jest największą zmianą - ewolucja odbywa się w opcjach wyszukiwania.
Po pierwsze - opcje (takie jak Wiadomości, Filmy, Blogi, itd.) nie są już ukryte z lewej strony ekranu, lecz pojawiają się od razu po wpisaniu danej frazy. Podczas wyszukiwania "Wszystkich możliwości" dodano także kilka opcji, których mnie osobiście wcześniej brakowało . Chodzi o zakres dat w jakich nastąpiła publikacja - wcześniej można było ustawić wyszukiwanie na najnowsze, ostatnią dobę, tydzień, rok, lub samodzielnie wpisać interesujący nas okres. Teraz dodano także możliwość przeszukiwania zasobów Sieci na 2 tygodnie lub miesiąc wstecz.
Wyszukiwanie obrazów (tutaj już niezależnie od przeglądarki) upodobniło się znacznie do tego, znanego z wyszukiwarki Microsoftu - Bing . Dodano możliwość spersonalizowania wyników wyszukiwania - można ustalić teraz, że interesują nas obrazy jedynie w konkretnym kolorze , wybrać typ (twarz, zdjęcie, obiekt clip art. albo grafikę liniową ). Brak jednak możliwości poprzedniej wersji wyszukiwarki - "resetuj opcje".
W wyszukiwaniu wideo także dodano kilka nowych możliwości. Teraz można wybierać długość filmu, czas w jakim pojawił się w Internecie, źródło z jakiego ma pochodzić oraz czy ma zawierać napisy czy też nie. Podobnie jak w przypadku grafiki, opcje te dostępne są niezależnie od przeglądarki.
Przy wyszukiwaniu wśród zasobów Google Books można przeszukiwać "książki lub czasopisma", ustalić widok na podgląd lub pełny. W nowym Google dodano także możliwość natychmiastowego przejścia do "Mojej biblioteki" , gdzie znajdują się książki już przeczytane, czytane, zrecenzowane, oczekujące i ulubione.
Do opcji znajdujących się tradycyjnie w panelu po lewej stronie Google.pl dodano Mapy. Warto jednak wspomnieć, że wszystkie opisywane tu możliwości wyszukiwania dostępne są w dalszym ciągu w tradycyjny sposób - na pasku znajdującym się u góry ekranu.
Tutaj rewolucji nie ma. Jedyną zmianą jest możliwość ustalenia języka wyszukiwania - albo jedynie w języku polski, albo wśród wszelkich zasobów Internetu odpowiadających zapytaniu.
Tuz pod paskiem wyszukiwania znajduje się informacja o położeniu użytkownika. Wykrytą lokalizację można zmienić ręcznie, ale - jak wynika z informacji podawanych przez Google , nie można całkowicie wyłączyć opcji jej wykrywania.
Moim zdaniem nowości w interfejsie Google są bardzo przydatne. Przede wszystkim opcje opatrzone są kolorowymi ikonami, przez co od pierwszego rzutu oka wszystko staje się bardziej czytelne. Nowych opcji (takich jak konkretny okres przeszukiwania Sieci) sama oczekiwałam. Bardzo przydatna jest także możliwość dokładnego określenia właściwości poszukiwanego filmu lub obrazu.
Google niestety nie podaje, kiedy nowy interfejs trafi do wszystkich. Dowiedzieliśmy się jedynie, że
Na stronach Google cały czas trwa od 50 do 200 eksperymentów, do których użytkownicy wybierani są losowo.
Joanna Sosnowska