10 programów, których należy unikać

Na rynku jest dostępnych wiele nieudanych aplikacji. Korzystanie z nich to droga przez mękę. Poniżej prezentujemy 10 marnych a popularnych programów - wraz z tańszymi czy szybszymi odpowiednikami.

1. Windows Vista

System operacyjny Microsoftu. Przed premierą wiązano z nim duże nadzieje. Sugerowano, że mógłby konkurować z Mac OS-em. I faktycznie, Vista wygląda bardzo ładnie. Na tym podobieństwa do produktu Apple'a się kończą. Podczas testów okazało się, że podstawowe akcje (kopiowanie plików itp.) pochłaniają w nowym systemie więcej czasu niż w XP.

Program ma spore wymagania sprzętowe (512 MB RAM-u, 15 GB miejsca na twardym dysku). Użytkownicy narzekają także na problemy ze sterownikami urządzeń peryferyjnych. Kłopotów tych nie rozwiązał nawet wydany ostatnio Service Pack 1.

Alternatywy: Windows XP (dla osób, które nie chcą zmieniać przyzwyczajeń), Mac OS Leopard (dla fanów ładnego, ale nadal szybkiego interfejsu), Linux (dla zaawansowanych).

2. Gadu-Gadu

Najpopularniejszy polski komunikator. Wielu użytkowników klienta GG narzeka na niestabilną pracę programu, słabą jakość rozmów głosowych czy problemy w przesyłaniu plików. Największa wada aplikacji wiąże się jednak z tym, że obsługuje ona tylko jedną sieć. Osoby, których znajomi korzystają z ICQ czy Tlenu muszą instalować dodatkowe produkty.

Dawniej wysokie wymagania GG były przedmiotem anegdot. Dziś jest już lepiej, ale nadal po uruchomieniu w tle dwóch czy trzech klientów wiadomości błyskawicznych, programu antywirusowego i zapory ogniowej można odczuć spowolnienie pracy komputera. Dlatego lepiej korzystać z multikomunikatorów, które obsługują wiele sieci naraz.

Alternatywy: Konnekt , Miranda , AQQ . Zobacz również inne komunikatory.

3. Internet Explorer

Microsoft robi co może, aby dogonić konkurencję. Internet Explorer 7 jest tego świetnym przykładem. Wzoruje się na Firefoksie (otwieranie stron w panelach, wtyczki), ale i tak jest mniej przyjazny w obsłudze niż przeglądarka Mozilli. Zawiera sporo luk, trudno go odinstalować (po dodaniu Service Packa 3 do XP nie jest to w ogóle możliwe). Zobacz również inne przeglądarki

Alternatywy: Firefox lub Opera .

4. Wtyczki do przeglądarek

Do wszystkich trzech najważniejszych przeglądarek (IE, Firefox, Opera) można dołączyć wtyczki. To niewielkie aplikacje, które dodają nowe funkcje czy zmieniają wygląd interfejsu. Najpopularniejsze są te blokujące reklamy (jak Adblock Plus dla Firefoksa) czy chroniące prywatność użytkownika podczas surfowania (Torbutton).

Trzeba jednak pamiętać, że nadmiar pluginów spowalnia przeglądarkę - szczególnie wydłuża czas uruchamiania się oraz, w skrajnych przypadkach, ładowania stron WWW. Dlatego warto kontrolować liczbę zainstalowanych wtyczek i korzystać z "lżejszych" rozwiązań.

Alternatywy: Bookmarklety (oparte na JavaScripcie zakładki / ulubione linki, które automatyzują określone czynności).

5. QuickTime, RealPlayer, Windows Media Player

Plik muzyczny czy filmowy może zostać zapisany w jednym z kilkudziesięciu formatów. Użytkownik potrzebuje odtwarzacza (lub dwóch czy trzech), który obsłuży wszystkie rozszerzenia. Popularne programy - QuickTime , RealPlayer i Windows Media Player - to pożerający zasoby bloatware. Rozbudowane interfejsy czy setki niepotrzebnych funkcji są podstawowymi wadami tych aplikacji.

Alternatywy: QuickTime Alternative , K-Lite Mega Codec Pack (zawiera dwa pierwsze), Winamp , Foobar , ALLPlayer , CinemaPlayer .

6. Java Runtime Environment

Java to internetowa platforma firmy Sun Microsystems. Umożliwia korzystanie z sieciowych gier, interaktywnych formularzy i wykresów na stronach WWW, oglądanie trójwymiarowych modeli w oknie przeglądarki, uploadowanie plików do serwisów hostujących i inne rzeczy.

Niestety Java działa bardzo wolno. Internauta nie dysponujący bardzo szybkim łączem i nowym komputerem jest skazany na oglądanie przez kilkadziesiąt sekund, a nawet kilka minut loga Javy (filiżanka kawy) z wolno zapełniającym się paskiem ładowania.

Alternatywa: Brak.

7. Nero

Nero to klasyczny bloatware - pożera bardzo dużo zasobów systemowych. Dopóki użytkownik nie posiada pod maską Intela Core2 Duo 2,4 GHz i 2 gigabajtów RAM-u musi uruchamiać ten program do nagrywania płyt samodzielnie. Próba odpalenia chociażby edytora tekstu w czasie zapisu może skończyć się tragicznie.

Aplikacja zachowuje się dziwnie nawet gdy nie nagrywa - główne okno wiesza się czasem na kilkanaście sekund. Nero to także produkt dość drogi. Jego pełna wersja pudełkowa (8.0) kosztuje prawie 300 złotych.

Alternatywy: Nero 7 Essentials OEM (25 złotych) lub darmowy CDBurnerXP .

8. Programy antywirusowe od McAfee lub Symanteca

Bezpieczeństwo to ważna sprawa, ale nie kosztem wydajności. Antywirusowe kombajny największych tuzów branży IT spowalniają zazwyczaj system operacyjny do tego stopnia, że otwarcie dowolnego pliku trwa kilkanaście sekund. Drugi problem to cena - Norton AntiVirus 2008 firmy Symantec kosztuje 130 złotych na rok.

Alternatywy: AVG , Avast , Avira - wszystkie darmowe.

9. Adobe Reader

Firma Adobe słynęła dekadę temu ze swoich szybkich programów. Należały do nich takie aplikacje jak Photoshop 4 i 5 oraz bezpłatny Acrobat Reader, który służył do przeglądania plików w formacie PDF. Ten popularny sieciowy standard ułatwia publikację dużych objętościowo dokumentów z grafiką.

Niestety, najnowsza edycja Adobe Readera (nazwa zmieniła się w 2003), oznaczona numerem 8, zawodzi na całej linii. Pochłania za dużo zasobów systemowych w stosunku do realizowanych zadań i długo się uruchamia.

Alternatywy: Foxit Reader , Sumatra PDF - oba darmowe.

10. WinZip

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych WinZip był najlepszym narzędziem do archiwizowania plików. Wydawano go jako shareware, ale po okresie testowym nadal można było korzystać z programu. Obecnie WinZip jest praktycznie komercyjnym produktem. Standardowa wersja (11.2) kosztuje prawie 30 dolarów. To zbędny wydatek.

Alternatywy: Windowsowe narzędzie do archiwizacji w formacie ZIP, 7-Zip , ALZip .

Więcej o: