realme 12+ 5G to prawdziwy bohater wydajności - topowe podzespoły w cenie ze średniej półki

Tegoroczna wiosna stała się jeszcze bardziej gorąca dzięki premierze nowych smartfonów realme. Najnowszy realme 12+ 5G to prawdziwe cudeńko, które zaskakuje swoją jakością i wydajnością. Przy takiej cenie telefon po prostu nie powinien być aż taki dobry. A jednak jest.
fot. Shutterstock

To nie flagowiec?

Gdy patrzy się na specyfikację nowego realme 12+ 5G, gdy analizuje się możliwości jego podzespołów i doskonałego aparatu, a nawet gdy po prostu się przygląda jego perfekcyjnie wykonanej, luksusowo stylizowanej obudowie, na usta ciśnie się tylko jedno pytanie. Dlaczego to nie jest flagowiec? Przecież ten telefon spokojnie mógłby być najlepszą, najdroższą, najbardziej prestiżową tegoroczną ofertą producenta. I nikt by nie był zaskoczony, bo spełnia wszystkie wymogi stawiane przed flagowymi smartfonami właśnie. Oprócz ceny. Jest za niska. Flagowce po prostu nie kosztują mniej niż dwa tysiące złotych. To się nie zdarza. A realme 12+ 5G owszem, mieści się właśnie w tym przedziale cenowym, zarezerwowanym zwykle dla nieco wyższych partii średniej półki. Jak to możliwe, że taki bohater wydajności jest dostępny już za tak relatywnie niewiele? Nie wiadomo. Ale z naszego punktu widzenia to się fantastycznie składa.

Duża garść innowacji technicznych

Tak, realme 12+ 5G ma genialny aparat. I doskonały ekran. I potężny procesor. Ale mówiąc o nim, warto zacząć od szczegółów, o których rzadko się wspomina, a które są zaskakująco istotne z perspektywy codziennego użytkowania smartfona. Takich jak rozbudowany układ antenowy Antenna Array Matrix na przykład. Producent przykłada wagę do tego, by antena w telefonie była jeszcze bardziej czuła i nie gubiła zasięgu nawet tam, gdzie według innych smartfonów go nie ma.

Również realme montuje w nowej generacji swoich telefonów po dwa głośniki Hi-Res Audio. Dzięki temu realme 12+ 5G nie brzmi jak smartfon, tylko jak porządny głośniczek Bluetooth. To bardzo mile widziane, a właściwie słyszane, usprawnienie. Kolejną innowację zaś doświadczymy poprzez jeszcze inny zmysł – dotyk. Zwykle o zaawansowanych układach chłodzenia mówi się w kontekście gamingowych laptopów, nie smartfonów. realme 12+ 5G to zmienia za sprawą ultranowoczesnego, 7-warstwowego układu rozpraszania ciepła, którego centralną częścią jest zaawansowana komora parowa ze stali nierdzewnej o powierzchni 4356 mm2. Ten telefon się nagrzeje tylko, gdy zostawimy go latem na słońcu. A w trakcie grania lub ładowania? Nie, wtedy już nie, pozostanie doskonale chłodny.

Znakomite podzespoły

Nikt by nie nazywał realme 12+ 5G bohaterem wydajności, gdyby nie miał w sobie heroizmu. Za ten ostatni odpowiada tu zaskakująco potężny jak na urządzenie mobilne procesor Dimensity 7050 5G, z ośmioma rdzeniami 2,6 GHz wykonanymi w gwarantującej wysokie osiągi przy zmniejszonym zużyciu energii technologii 6 nm. Sporo laptopów ma słabsze CPU i pamięci RAM niż jednostka główna w realme 12+ 5G. Urządzenie ma jej bowiem 12 GB, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem, nawet dla flagowca. Tych dwanaście gigabajtów to jednak nie koniec. Nowy realme rezerwuje bowiem drugie 12 GB ze swojej ultraszybkiej pamięci masowej 512 GB na użytek pamięci podręcznej. Z 12 GB RAM robi się nagle 24 GB. Takie inteligentne rozwiązanie znacząco zwiększa wydajność i szybkość działania całego układu, zwłaszcza pod większym obciążeniem, spowodowanym przez wymagające gry na przykład.

Materiał promocyjny

A do gier realme 12+ 5G nadaje się znakomicie nie tylko dzięki temu zapasowi mocy i szybkości. Gaming mobilny na najwyższy poziom wynosi tutaj także doskonały wyświetlacz AMOLED superpłynnie odświeżany 120 razy na sekundę. Tych 120 Hz w połączeniu z rozdzielczością 2400x1800 oraz 100% pokrycia profesjonalnej palety kolorystycznej P3 gwarantuje idealne wyświetlanie wszystkiego w zasadzie, nie tylko gier. Gdybyśmy mieli tu do czynienia nie z mierzącym 6,7 cala ekranem telefonu, ale ponad dwudziestocalowym monitorem o tych samych parametrach, to byłby on reklamowany jako znakomite narzędzie do pracy nad profesjonalną obróbką grafiki czy wideo. A skoro już o tym mowa…

Nie tylko zdjęcia są z najwyższej półki

W smartfonach z przedziału cenowego poniżej dwóch tysięcy złotych takich aparatów, jaki znajdziemy w realme 12+ 5G zwyczajnie się nie spotyka. 50 megapikseli profesjonalnej matrycy Sony LYT-600 spodziewalibyśmy się znaleźć w telefonie przynajmniej o tysiąc droższym. Podobnie jak doskonały system SuperOIS, odpowiadający za optyczną stabilizację obrazu. Nie cyfrową, dokonywaną po fakcie przez algorytmy, ale właśnie optyczną, w której żyroskopowo sterowane soczewki kompensują najdrobniejsze drgania jeszcze przed zrobieniem samego zdjęcia. Aparat w realme 12+ 5G da nam efekt rozmycia tylko wtedy, gdy tego będziemy chcieli. W każdym innym przypadku zdjęcie będzie idealnie ostre. Nawet w nocy, za co odpowiada NightEye Engine. Ogólnie cały układ optyczny jest tutaj wyładowany po brzegi ekscytującymi innowacjami i bogatymi możliwościami, które zrobią wrażenie nawet na profesjonalistach, o amatorach fotografii już nie wspominając. Także dzięki unikalnemu zestawowy kinowych filtrów, które przygotował specjalnie dla realme Claudio Miranda, renomowany operator filmowy, laureat Oscara za wizualny majstersztyk, jakim było "Życie Pi".

I nie był to jedyny światowej klasy specjalista, którego wkład można zobaczyć na własne oczy w realme 12+ 5G. W tym przypadku można to potraktować dosłownie, bo chodzi o sam wygląd telefonu, który został zaprojektowany pod okiem Olliviera Savéo, słynnego twórcy unikalnych, luksusowych szwajcarskich zegarków oraz biżuterii. To właśnie jego wpływ sprawił, że realme 12+ 5G wygląda jak dzieło sztuki użytkowej z najwyższej półki. Idealnie wycięte i wyszlifowane krawędzie, powierzchnie wypolerowane, by dać efekt klasycznych rozbłysków słonecznych, pokrycie z jedwabistej, bajecznie przyjemnej w dotyku, a jednocześnie odpornej na zabrudzenia i zużycie wegańskiej skóry – ten telefon wygląda na o wiele, wiele droższy niż jest w rzeczywistości. Po prostu cieszy oko, w każdej sytuacji, czy leży na stole, czy też odtwarza nam zdjęcia lub filmy na swoim świetnym ekranie AMOLED. I, co warto jeszcze raz dodać, bo to naprawdę niespotykane, za mniej niż dwa tysiące. Taka jakość, takie osiągi, takie możliwości i to w takiej cenie? Hasło przewodnie nowej kampanii promocyjnej, określającej realme 12+ jako bohatera wydajności zdecydowanie nie zostało nadane na wyrost. Pasuje wręcz idealnie. A do 30 maja telefon jest w specjalnej ofercie 200 zł taniej – czyli już za 1699 zł (wersja pamięci 12/512).

Materiał promocyjny marki realme.