Pszczoły, trzmiele i świadomość konsumencka. Dlaczego dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy edukacji i zaangażowania? Rozmowa z Davide Briganti

W obliczu postępujących zmian klimatycznych i zaniku bioróżnorodności rośnie potrzeba realnych działań na rzecz ochrony przyrody. Jednym z kluczowych elementów ekosystemów są owady zapylające, bez których nie moglibyśmy mówić o bezpieczeństwie żywnościowym czy zdrowym środowisku. Nowoczesne technologie, takie jak system Hive-Tech, umożliwiają dziś skuteczne monitorowanie pszczół i wspieranie ich siedlisk. O tym, jak łączyć naukę, innowacje i zaangażowanie społeczne, by chronić zapylacze i przyrodę, rozmawiamy z Davide Briganti - Senior communication & Biodiversity Strategist z 3Bee.
Hives monitored through Hive-Tech technology Fot. Stock image owned by 3Bee

Jednym z najbardziej palących wyzwań współczesnego świata jest ochrona bioróżnorodności – fundamentu zdrowego ekosystemu i stabilnej przyszłości dla kolejnych pokoleń. W centrum tej troski znajdują się zapylacze, a zwłaszcza pszczoły, które choć niewielkie, odgrywają istotną rolę w utrzymaniu równowagi w przyrodzie i produkcji żywności. Ich dobrostan staje się dziś nie tylko przedmiotem zainteresowania naukowców, ale również firm, które coraz częściej łączą technologię z ekologiczną odpowiedzialnością.

O tym, jak innowacje mogą wspierać regenerację środowiska i dlaczego warto inwestować w ochronę zapylaczy, rozmawiamy z Davide Briganti – Senior communication & Biodiversity Strategist w 3Bee, włoskim startupie rozwijającym technologie służące ochronie bioróżnorodności, we współpracy z marką Foxy.

Davide Briganti - Senior communication & Biodiversity Strategist w 3Bee Fot. Materiały promocyjne 3Bee

Dlaczego zapylacze, a zwłaszcza pszczoły, są tak kluczowe dla naszego ekosystemu?

Davide Briganti: Zapylacze, w szczególności pszczoły, są niezbędną częścią bioróżnorodności. Odgrywają w niej kluczową rolę właśnie poprzez zapylanie. Dzięki temu umożliwiają roślinom wzrost, rozmnażanie i zapewniają stabilność ekosystemów.

Zapylanie to jedno z najistotniejszych działań ekosystemowych – ponad 75 proc. upraw spożywanych przez ludzi oraz ponad 80 proc. dziko rosnących roślin zależy od zapylaczy. Ich brak może wpłynąć na bioróżnorodność i zdywersyfikowanie naszego systemu żywnościowego

Pszczoły, spośród wszystkich zapylaczy, stanowią wyjątkowych sojuszników. Charakteryzują się precyzyjnością, efektywnością oraz głębokim związkiem ze zdrowiem środowiska. Ich cierpienie to sygnał, że nasza planeta również doświadcza trudności.

Jakie są główne cele programu 3Bee i w jaki sposób projekt wpływa na bioróżnorodność oraz ochronę zapylaczy?

DB: Nasz program ma trzy podstawowe cele:

  • Monitorowanie zapylaczy i ekosystemów za pomocą zaawansowanych czujników IoT i danych satelitarnych;
  • Regenerację bioróżnorodności poprzez tworzenie tzw. "Oaz Bioróżnorodności" i siedlisk przyjaznych zapylaczom, sadzenie drzew nektarodajnych, a także przywracanie korytarzy ekologicznych;
  • Angażowanie i edukowanie ludzi, firm i społeczności poprzez kampanie i działania w terenie.

Wszystko, co robimy, zaczyna się od pomiarów: wierzymy, że nie można chronić tego, czego nie można zrozumieć.

Współpracując z 3Bee, firmy mogą aktywnie wspierać projekty regeneracyjne i zapylacze, współtworząc Oazy, które zapewnią im pożywienie i schronienie na nadchodzące lata.

W jaki sposób technologia 3Bee pomaga monitorować i chronić zdrowie zapylaczy?

DB: Mamy ponad 5 tys. urządzeń w całej Europie, a nasza technologia Hive-Tech pomaga nam codziennie monitorować pszczoły miodne. Dzięki zaawansowanym czujnikom mierzącym wagę, temperaturę, dźwięk oraz wilgotność, codziennie zbieramy cenne dane, które są dostępne za pośrednictwem naszej platformy. Umożliwia ona bieżący wgląd w stan uli oraz warunki siedliskowe w czasie rzeczywistym. Zebrane informacje stanowią także istotny element w analizie bioróżnorodności otoczenia. Hive-Tech to także nieoceniona pomoc dla pszczelarzy w optymalizacji ich codziennej pracy i wizyt w pasiece.

Jakie korzyści dla środowiska niesie za sobą wdrażanie rozwiązań takich jak Hive-Tech?

DB: Hive-Tech pozwala nam monitorować zdrowie ula w czasie rzeczywistym i zbierać cenne dane o otaczającej go różnorodności biologicznej. Informacje te są niezbędne do zrozumienia, jak zmieniają się ekosystemy i gdzie należy podejmować działania. W cyfrowej Oazie Foxy można monitorować trwający projekt i dane.

Hive-Tech bezpośrednio wspiera pszczelarzy - ogranicza niepotrzebne interwencje w ulu i promuje bardziej zrównoważone praktyki. Jest to rozwiązanie, które łączy ochronę środowiska, innowacje i wpływ społeczny.

3Bee Biodiversity Oasis Fot. Stock image owned by 3Bee

Dlaczego tak ważne jest edukowanie konsumentów na temat roli zapylaczy?

DB: Ponieważ świadomość napędza zmiany. Kiedy konsumenci rozumieją jak kluczowa jest rola owadów zapylających, stają się aktywnymi uczestnikami ochrony bioróżnorodności. Świadomość wpływa na to jak wygląda rynek, ale także na ich wybory, zarówno osobiste, jak i korporacyjne. Dlatego też, gdy firma angażuje się w projekty ochrony bioróżnorodności, nie tylko inwestuje w przyrodę, ale także edukuje konsumentów, wzmacnia ich zaangażowanie  i buduje zaufanie wśród wszystkich interesariuszy oraz klientów.

Jakie działania edukacyjne prowadzicie, by zachęcić ludzi do zaangażowania w ochronę zapylaczy na co dzień?

DB: Współpracujemy z setkami szkół we Włoszech, opracowując z nimi projekty edukacyjne przy wsparciu nauczycieli. Otrzymują oni m.in. materiały cyfrowe pomocne w szkoleniu przyszłych „ambasadorów zmian". Dzieci przez cały rok uczestniczą w zajęciach i warsztatach, podczas których uczą się znaczenia różnorodności biologicznej i angażują swoje rodziny. Wraz z firmami prowadzimy również działania, tj. team-building w naszych Oazach Bioróżnorodności. Pszczelarze i hodowcy zapewniają uczestnikom bezpośrednie doświadczenia, dzięki czemu stają się aktywną częścią projektu, na który zdecydował się ich pracodawca.

Jakie wyzwania napotykacie, próbując zmienić świadomość społeczną w kwestii ochrony zapylaczy?

DB: Jednym z największych wyzwań jest przekształcenie danych dotyczących bioróżnorodności w konkretne wskaźniki biznesowe i KPI. Z tego powodu skupiamy się na integracji nauki z potrzebami naszych partnerów, pomagając firmom nie tylko zrozumieć, dlaczego regeneracja przyrody jest kluczowa, ale także, jak skutecznie ją realizować. Kiedy przedsiębiorstwa dostrzegą wartość w tych działaniach, świadomość ekologiczna będzie się rozprzestrzeniać w sposób organiczny. Uważam, że kluczowym elementem sukcesu jest zaangażowanie jak najszerszej liczby osób w naszą misję. W tym kontekście niezwykle cenne są także współprace z partnerami, takimi jak Foxy, którzy pomagają nam dotrzeć do szerokiego kręgu odbiorców, w tym również za pośrednictwem tej rozmowy.

Co zadecydowało o rozpoczęciu współpracy z marką Foxy i jakie wartości wspólnie reprezentujecie?

DB: Współpraca z Foxy wynika z ich ambitnej misji zwiększania świadomości obywateli na temat kluczowej roli zapylaczy oraz znaczenia bioróżnorodności. Aby uhonorować projekt, Foxy zdecydowało się zadedykować mu linię produktów Foxy Love the Bee, która początkowo została opracowana we Włoszech, a następnie rozszerzona na sześć innych krajów europejskich, w tym Polskę.

Jakie działania w ramach tego partnerstwa są już realizowane i jakie przyniosły rezultaty?

DB: Projekt doprowadził do:

  • Monitorowania 73 uli w 6 krajach na terenie Europy. Oznacza to średnio 21 milionów pszczół monitorowanych (bezpośrednio i pośrednio) w ramach projektu.
  • Globalnego wsparcia 53 pszczelarzy (4 w Polsce przez 15 urządzeń Hive-Tech)
  • Wsparcia 22 hodowców (18 we Włoszech i 1 w Polsce)
  • Posadzenia 2 350 chronionych w Europie roślin nektarodajnych (głównie we Włoszech)
  • Wyprodukowania 457 kg nektaru (co obliczamy na podstawie analizy wieku rośliny i przy założeniu, że okres wzrostu i projektu wynosi co najmniej 20 lat).
  • Zaangażowania tysięcy konsumentów dzięki komunikacji Love the Bee.
Representation of Hive-Tech technology Fot. Stock image owned by 3Bee

Dlaczego – według Pana – tak ważne jest, by duże marki jak Foxy angażowały się w projekty ekologiczne?

DB: Współczesny zrównoważony rozwój to już nie tylko marketingowe hasło. Musi być mierzalny, przejrzysty i oparty na rzeczywistym wpływie. Konsumenci stają się coraz bardziej świadomi, potrafiąc odróżnić greenwashing od autentycznego zaangażowania w ochronę środowiska. Inwestując w konkretne działania, takie jak ochrona zapylaczy, monitorowanie bioróżnorodności czy wdrażanie praktyk regeneracyjnych, marki takie jak Foxy nie tylko pokazują, jakie wartości są im bliskie, ale również dostarczają mierzalnych danych, budują transparentność i tworzą długofalową wartość – zarówno dla środowiska, jak i dla społeczeństwa.

Dzięki technologiom 3Bee marki mają możliwość udziału w długoterminowych projektach środowiskowych o wyraźnym potencjale wzrostu. Zaczyna się od konkretnych działań, takich jak ochrona owadów zapylających czy monitorowanie bioróżnorodności, które z czasem przekształcają się w szeroko zakrojoną ścieżkę zrównoważonego rozwoju, zdolną inspirować zmiany w całych modelach biznesowych. W ten sposób zrównoważony rozwój staje się nie tylko narzędziem komunikacji, ale również rzeczywistą dźwignią transformacji, prowadzącą firmy ku większej odpowiedzialności, odporności i gotowości na wyzwania przyszłości.

Fot. Materiały promocyjne marki Foxy

Jakie rady moglibyście dać konsumentom, którzy chcą aktywnie wspierać ochronę zapylaczy i bioróżnorodność?

DB: Aby zaczynać małymi krokami, ale już teraz. Wspieranie owadów zapylających nie wymaga wielkich działań, liczy się konsekwencja i świadomość. Unikanie stosowania pestycydów i rozpowszechnianie informacji o znaczeniu różnorodności biologicznej (tak jak robimy to teraz), wybieranie produktów marek, które inwestują w realne, wymierne projekty środowiskowe, czy sadzenie bogatych w nektar kwiatów na balkonie lub w ogrodzie nie robi różnicy w naszej codzienności, ale jest małym gestem w stronę troski o środowisko.

Materiał promocyjny marki Foxy.

Wywiad został przetłumaczony z j. angielskiego.