"Chciałbym podzielić się rajem". Niemiecki milioner szuka chętnych do zamieszkania na jego farmie

Pochodzącemu z Niemiec milionerowi doskwiera samotność. Zamieścił więc w prasie ogłoszenie, że szuka chętnych do zamieszkania na jego farmie w Nowej Zelandii - podaje "Die Welt".

Karl Reipen, który w Niemczech zbił ogromny majątek na mrożonej kawie, wiele lat temu wyemigrował do Nowej Zelandii. Na liczącym 220 ha terenie położonym bezpośrednio nad Morzem Tasmana w północnej części kraju wybudował farmę "Awakino". Jednak od pewnego czasu zamożny Niemiec czuje się samotny i dał w gazecie „New Zealand Herald” ogłoszenie, w którym poszukuje do 10 osób chętnych do zamieszkania z nim.

Zobacz wideo

Czytaj więcej: Wizy do Turcji drożeją. Cena za wizę turystyczną rośnie o 75 proc.

Winnica i inne atrakcje

Kto marzy o życiu w naturze i nie ma więcej niż 70 lat, może ubiegać się o miejsce na farmie – informuje dziennik „Die Welt”. Jak wynika z ogłoszenia, chętni mogą zamieszkać parami w pojedynczych domkach i korzystać ze wspaniałej winnicy, by się spotkać czy zjeść razem kolację. W ofercie jest też kajakowanie, wędrówki, łowienie ryb oraz obserwowanie zwierząt i ptaków.

„Zgłoś się, jeśli jesteś zainteresowany nowym życiem w grupie interesujących ludzi” – cytuje fragment ogłoszenia berliński dziennik. Jak podaje dalej, farma Karla Reipena warta jest 5,6 mln dolarów. „Zainwestowałem dużo pracy i doprowadzenie domu do aktualnego stanu trwało 10 lat. Teraz jest wszystko gotowe i chciałbym podzielić się tym ‘rajem' z innymi miłymi osobami” – pisze w anonsie niemiecki milioner. Jak zapewnia, farma jest urzeczywistnieniem jego marzeń z dzieciństwa. Jedynym minusem życia na farmie w Nowej Zelandii jest jej położenie w odosobnieniu. Do najbliższego większego miasta New Plymouth czy Hamilton trzeba jechać samochodem 90 minut.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o: