Coca-Cola bojkotuje Facebooka. Kolejne firmy dołączają do protestu. Chodzi o fake newsy

Liczne korporacje nie zamieszczają reklam na Facebooku. Powód: Facebook nie reaguje na fake news i nienawistne komentarze. Firma ogłosiła zmiany.

Facebook zmienia swoje podejście do wątpliwych treści. Firma ogłosiła, że w przyszłości będzie oznaczać stanowiska polityków, jeśli naruszą oni zasady użytkowania. Dotyczy to również treści, które w sieci społecznościowej upowszechnia prezydent USA Donald Trump. Według szefa firmy Marka Zuckerberga, posty w których twierdzi się, że osoby określonego pochodzenia, wyznania lub orientacji seksualnej stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa lub zdrowia, mają zostać usunięte.

W ostatnich tygodniach Facebook spotkał się z krytyką, ponieważ w przeciwieństwie do Twittera pozostawił bez komentarza nieprawdziwe zarzuty Trumpa na stronie. Kilka tygodni temu Twitter zaczął opatrywać posty prezydenta USA, które nie były zgodne z faktami, specjalnym linkiem, który prostuje wypowiedzi Trumpa.

Coca-Cola i Unilever nie zamieszczają reklam

Szefa Facebooka skrytykowali też jego pracownicy. Jednocześnie kilka firm ogłosiło, że nie będzie zamieszczać reklam na portalu. Bojkot ten otrzymuje obecnie znaczące wsparcie giganta dóbr konsumpcyjnych firmy Unilever oraz producenta samochodów Honda. Oba przedsiębiorstwa ogłosiły, że nie będą umieszczać reklam w sieci społecznościowej i na Instagramie w USA.

Bojkot grupy Unilever dotknął nie tylko Facebooka, ale także Twittera. Holendersko-brytyjska firma uzasadniając swoją decyzję, powołała się na odpowiedzialność korporacji w radzeniu sobie z kontrowersyjnymi wpisami w sieci – zwłaszcza w obliczu atmosfery politycznej w USA. Zdaniem kierownictwa Unilever, Facebook i Twitter muszą zrobić więcej, szczególnie w przypadku komentarzy pełnych nienawiści i postów prowadzących podczas kampanii wyborczej do podziałów w kraju. Po decyzji Unilever, Facebook i Twitter znalazły się pod dużą presją na giełdzie.

Apel obrońców praw człowieka

Honda ogłosiła, że przestanie umieszczać reklamy na Facebooku i Instagramie w lipcu, aby wysłać sygnał przeciwko „nienawiści i rasizmowi”. Kilka innych firm, w tym amerykański gigant telefonii komórkowej Verizon oraz znane marki branży turystycznej The North Face i Patagonia dołączyły do inicjatywy #StopHateforProfit.

Coca-cola nie ogranicza swojego bojkotu do Facebooka, lecz jak oświadczył szef firmy James Quincey, zostaną zawieszone wszystkie reklamy we wszystkich sieciach online na co najmniej 30 dni. Quincey domagał się, by portale internetowe wykazywały się większą „przejrzystością i odpowiedzialnością”. Jak dodał „nie ma miejsca na rasizm w świecie i nie ma miejsca dla rasizmu na portalach społecznościowych”.

W ubiegłym tygodniu amerykańskie organizacje praw obywatelskich wezwały firmy do bojkotu Facebooka, który ma zostać ugodzony w najbardziej newralgiczny punkt. Są nim reklamy. Facebook prawie cały swój obrót generuje z przychodów reklamowych. Amerykańska fala protestów przeciwko rasizmowi i przemocy policyjnej po raz kolejny mocno podsyciła krytykę pod adresem tego portalu społecznościowego za zbyt liberalne podejście do kontrowersyjnych postów.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle