"Bundeswehra przełomu epok" ma otrzymać jednolite dowództwo operacyjne, a czwartym rodzajem sił zbrojnych oprócz wojsk lądowych, marynarki wojennej i lotnictwa ma być sfera cybernetyczno-informatyczna poinformował w czwartek (04.04.2024) w Berlinie szef resortu obrony Boris Pistorius. Jak zaznaczył, celem jest "przebudowa struktur Bundeswehry w taki sposób, żeby była ona optymalnie przygotowana nawet do sytuacji kryzysowych, czyli w razie konieczności obrony lub na wypadek wojny". Wskazując na zaostrzoną sytuację w Europie podkreślił, że niemiecka armia powinna długofalowo osiągnąć "gotowość do wojny". Niemcy i ich sojusznicy muszą jego zdaniem zapewnić wiarygodne odstraszanie, aby nikt nie wpadł na pomysł "zaatakowania nas jako terytorium NATO"– powiedział.
Pistorius mówił o "przełomowym sygnale" w odniesieniu do reformy Bundeswehry. Najważniejsze decyzje mają być zrealizowanie już "w najbliższych miesiącach". Wyjaśnił, że jednolite dowództwo operacyjne powstanie z połączenia dotychczasowego dowództwa terytorialnego i dowództwa operacyjnego misji zagranicznych. W ten sposób zostanie zagwarantowane "jednolite dowodzenie we wszystkich operacjach Bundeswehry", a dla partnerów krajowych i międzynarodowych powstanie "centralna struktura kontaktowa".
Mówiąc o czwartym rodzaju sił zbrojnych, czyli sferze cybernetyczno-informatycznej, minister wskazał na konieczność zabezpieczenia sieci Bundeswehry przed atakami hakerów, a także na walkę z kampaniami dezinformacyjnymi. Dodał, że rośnie również znaczenie elektroniki na polu walki, na przykład w formie zakłócania zdalnego odpalania min-pułapek.
Reforma podporządkuje również siły obrony terytorialnej wojskom lądowym, a urząd lotniczy Bundeswehry Siłom Powietrznym Niemiec Luftwaffe. Wojskowa służba zdrowia zostanie bardziej scentralizowana. W cywilnym pionie armii zostaną połączone zadania dotyczące rekrutacji personelu, zakupu materiałów oraz infrastruktury.
Boris Pistorius przyznał, że w łonie Bundeswehry były też inne pomysły dotyczące niektórych elementów reformy sił zbrojnych. Zapewnił jednak, że ostateczne decyzje nie zostały wypracowane przez wąskie grono ani przez doradców z zewnątrz, lecz są owocem bezprecedensowej szerokiej dyskusji w samej armii.
Polityk SPD dodał, że plany uwzględniają już ewentualne przywrócenie "obowiązku służby wojskowej w jakiejś postaci". Decyzja w tej sprawie zostanie jednak podjęta dopiero później i musi zostać uzgodniona z parlamentem. Boris Pistorius oczekuje do połowy kwietnia przedstawienia przez jego resort studium wykonalności, uwzględniającego różne modele, o których będzie następnie dyskutował z aktorami politycznymi. (AfP/pesz)
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle