Fatalna sytuacja w Niemczech. Miliony emerytów zagrożonych ubóstwem

W Niemczech rośnie liczba osób starszych. Wielu grozi ubóstwo - wynika z najnowszych danych. Polityczne trzęsienie ziemi może dodatkowo opóźnić reformę emerytur.
Senior (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Około 3,2 miliona osób w wieku 65 lat i starszych jest zagrożonych ubóstwem w Niemczech. Wskazują na to dane Eurostatu, o które zwróciła się partia Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW). W 2023 r. liczba ta wyniosła 3,245 mln i była nieco wyższa niż w 2022 r. (3,157 mln).

Zobacz wideo Dwa wielkie mity o ZUS. "To się nazywa społeczeństwo, nie piramida finansowa"

Coraz więcej osób starszych. "Dramatyczny wzrost"

Analiza Federalnego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że te bezwzględne liczby były niższe w przeszłości. Na przykład liczba członków pokolenia 65+ oficjalnie zagrożonych ubóstwem wyniosła w 2013 roku około 2,4 mln. Także we wcześniejszych latach liczby te wahały się wokół 2,4 miliona lub nieco mniej. Liczone są osoby, których dochód po odliczeniu świadczeń socjalnych wynosi mniej niż 60 procent średniego dochodu w kraju.

Wagenknecht skomentowała dane, mówiąc o "dramatycznym wzroście ubóstwa wśród osób starszych". Należy jednak zauważyć, że liczba seniorów w Niemczech także rośnie. W 1991 r. osób powyżej 65 roku życia było w Niemczech 12 milionów. W 2022 r. już 18,7 mln - podają statystycy. Ponieważ jednocześnie młodsze roczniki są mniej liczne, osoby w wieku 65 lat i starsze stanowią coraz większy odsetek całkowitej populacji.

Partia BSW oskarżyła rząd Niemiec o porażkę w polityce emerytalnej ze względu na wzrost liczby seniorów zagrożonych ubóstwem. - Ubóstwo na starość dotyka teraz nawet klasę średnią - powiedziała Sahra Wagenknecht agencji prasowej DPA. Jej zdaniem ani kanclerz Olaf Scholz z SPD, ani jego kontrkandydat do stanowiska kanclerza Friedrich Merz z CDU nie mają na to odpowiedzi.

Co z reformą emerytur? Wielka niewiadoma

Aby zapewnić, że ludzie nie pozostaną na starość w tyle w stosunku do rozwoju płac w Niemczech, rząd Scholza obiecał stały poziom emerytur. W pakiecie emerytalnym rządu koalicyjnego, który w międzyczasie się rozpadł, dla SPD i Zielonych ważne było, aby poziom emerytur utrzymywał się na stałym poziomie 48 procent do 2039 roku. Środek ten zapewniłby stabilność emerytur. Kosztowałoby to jednak budżet kilka miliardów więcej.

Jednak po rozpadzie koalicji Niemcy najprawdopodobniej będą musieli poczekać, aż nowy rząd przyjrzy się koncepcjom emerytalnym i finansom oraz rozważy, co i jak należy zreformować. Wynika to z faktu, że SPD, Zieloni, CDU/CSU, FDP, Partia Lewicy, BSW i AfD mają bardzo różne pomysły na emerytury.

 

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle. 

Więcej o: