Bosch ogłosił dalsze redukcje zatrudnienia: dotyczy to głównie lokalizacji w Niemczech. Rada zakładowa nie chce się na to zgodzić.
Zapowiedziana redukcja miejsc pracy ma dotyczyć działu Cross-Domain Computing Solutions, czyli działu oprogramowania i elektroniki samochodowej. Popyt na inteligentne systemy wspomagania kierowcy i rozwiązania do zautomatyzowanej jazdy, a także na jednostki sterujące nie rozwija się zgodnie z przewidywaniami. Sytuacja ekonomiczna w tym dziale jest jeszcze bardziej napięta niż kilka miesięcy temu.
Ponadto dział zatrudnia znacznie więcej pracowników, niż jest to wymagane. Koncern wyjaśnia, że w związku z tym "konieczne są dalsze dostosowania kadrowe i strukturalne, aby zapewnić konkurencyjność". Bosch ma je opracować wspólnie z przedstawicielami załogi "w sposób jak najbardziej akceptowalny społecznie".
W ostatnich miesiącach firma zlikwidowała już kilka tysięcy miejsc pracy. Niemniej jednak firma obawia się, że nie osiągnie swoich rocznych celów.
Ponadto wczoraj firma ogłosiła plany skrócenia czasu pracy. Od 1 marca 2025 roku 450 osób zatrudnionych w kilku niemieckich lokalizacjach będzie pracować tylko 35 godzin tygodniowo. Decyzja jest podyktowana mało optymistycznymi perspektywami biznesowymi.
"Od 1 marca 2025 r. 450 pracowników w kilku niemieckich lokalizacjach będzie pracować tylko 35 godzin tygodniowo" - poinformowała rzeczniczka firmy, tym samym potwierdzając doniesienia dziennika Stuttgarter Zeitung. Według gazety celem jest uniknięcie dalszych redukcji zatrudnienia.
(DPA, RTR/jak)