Szaleństwo w Niemczech. Otworzyli pierwszy sklep Labubu. Ogromne kolejki

Długie kolejki i wielogodzinne czekanie na otwarcie sklepu - do Berlina zjechali fani stworków Labubu. Przed centrum handlowym Alexa na Alexanderplatz w stolicy Niemiec ustawiła się w piątek ogromna kolejka.
Maskotka Labubu
Fot. REUTERS/Evgenia Novozhenina

Niektórzy przyjechali do stolicy Niemiec specjalnie z Bawarii czy Saksonii-Anhalt. Przyciągnęło ich otwarcie pierwszego w Niemczech sklepu ze stworkami Labubu. Pomimo deszczu wielu fanów ustawiło się w kolejce wcześnie rano lub nawet w środku nocy. Niektórzy przynieśli własne maskotki.

Zobacz wideo Donald Tusk: Przywracamy kontrole na granicach z Niemcami i Litwą

- Było chaotycznie, było bardzo ciepło, ale było warto - powiedziała Cynthia Schlater z miasta Riesa w Saksonii po wizycie w sklepie. 25-latka wydała około 500 euro i stała w kolejce 14 godzin. Chiński producent i sprzedawca detaliczny Pop Mart otworzył dziś swój pierwszy sklep w Niemczech. Centrum handlowe Alexa przygotowywało się na ogromny ruch związany z otwarciem sklepu z maskotkami Labubu już od kilku tygodni.

Światowy szum

Stworki Labubu to futrzane maskotki z dużymi oczami i ostrymi zębami. Popularność zyskały na całym świecie. Trend ten podsycają liczni influencerzy na TikToku i Instagramie, którzy filmują się, podczas rozpakowywania pudełka-niespodzianki.

 

W Chinach maskotki Labubu cieszą się popularnością od dawna. Kolekcjonerzy nieustannie krążą po tamtejszych sklepach, ostrożnie potrząsając pudełkami-niespodziankami, próbując zgadnąć, jaka figurka może być w środku. Założony w 2010 roku sprzedawca zabawek Pop Mart planuje otwarcie trzech sklepów w Berlinie.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.

Więcej o: