Zoo w Lipsku uśpiło trzy tygrysy. Krótko po urodzeniu. Znamy powód

Zoo w Lipsku poinformowało o uśpieniu trzech młodych tygrysów. Dlaczego je zabito?
Tygrys (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl /

W lipskim zoo uśpiono po narodzinach trzy młode tygrysy. Matka nie opiekowała się młodymi, dlatego trzem małym tygrysom amurskim należało oszczędzić cierpienia – poinformowało zoo.

Ręczne karmienie nie wchodziło w grę, bo byłoby sprzeczne z zasadami hodowli tych dzikich zwierząt – dodano w oświadczeniu.

Niedoświadczona matka

Młode urodziły się w środę, 6 sierpnia. Był to pierwszy miot tygrysicy o imieniu „Yushka". Niedoświadczona matka na początku wylizała swoje potomstw do sucha, ale po kilku godzinach odwróciła się od niego.

Fakt, że porzuciła wychowanie bez wyraźnego powodu, jest z naszego ludzkiego punktu widzenia emocjonalnie smutny, ale w świecie zwierząt jest częścią repertuaru zachowań niedoświadczonych matek

– powiedział dyrektor zoo Jörg Junhold, cytowany w oświadczeniu opublikowanym na stronie lipskiego zoo. W ciągu dwóch dni, w których matka przestała się nimi opiekować, małe tygryski wychłodziły się i były coraz słabsze.

„W tym momencie, gdy młode nie wykazują już aktywnych zachowań, a tym samym matka nie otrzymuje bodźców do karmienia i produkcji mleka, musimy sprostać naszej ciężkiej odpowiedzialności i oszczędzić młodym cierpienia przez głód" – wyjaśnił lekarz weterynarii Andreas Bernhard.

To nie koniec hodowli

Zoo w Lipsku chce jednak kontynuować przy pomocy „Yushki" próby hodowli tygrysa amurskiego. „W dłuższej perspektywie będzie mogła przyczynić się do przetrwania gatunku poprzez naturalną hodowlę" – wyjaśnił dyrektor zoo. Podkreślił, że zoo stawia na naturalną hodowlę, dlatego wychowywanie młodych tygrysów przez opiekunów było wykluczone.

Kontrowersyjne praktyki

W ostatnim czasie kilka znanych europejskich ogrodów zoologicznych spotkało się z krytyką za traktowanie zwierząt. W lipcu zoo w Norymberdze zabiło dwanaście pawianów z powodu braku miejsca. Obrońcy praw zwierząt uznali to za bezprawne i złożyli zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W niedzielę przed zoo demonstrowało w związku z zabiciem pawianów około 60 osób – podaje grupa „Animal Rebellion".

Oburzenie wywołało także zoo w Aalborg w Danii, prosząc o dostarczanie martwych zwierząt domowych na pożywienie dla drapieżników. Ogród zoologiczny w Lipsku spotkał się z krytyką już w 2023 roku, gdy zabito zdrowego samca zebry i nakarmiono nim lwy. Żadne inne zoo nie mogło znaleźć miejsca dla 15-letniego zwierzęcia. Dyrektor zoo bronił wtedy zabijania zwierząt w celu karmienia drapieżników, nazywając to „powszechną praktyką".

Artykuł pochodzi z serwisu "Deutsche Welle"

Więcej o: