Europejczycy oczekują od nowej szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, że uczyni ona temat ochrony środowiska i miejsc pracy najwyższym priorytetem w najbliższych latach.
Uczestnicy badania opinii publicznej przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Bertelsmanna za najważniejszy temat w polityce europejskiej uznali ochronę środowiska (40 proc.), utrzymanie miejsc pracy (34 proc.) i bezpieczeństwo socjalne (23 proc.).
Badanie przeprowadzone na próbie 12 tys. respondentów jest reprezentatywne dla wszystkich państw UE (z wyjątkiem Wielkiej Brytanii).
Temat ekologii jest najważniejszy przede wszystkim dla Niemców. Na pierwszym miejscu wymieniło go 49 proc. ankietowanych mieszkańców RFN. Dla Włochów i Hiszpanów ważniejsze są miejsca pracy. Polacy (podobnie jak Francuzi) przywiązują niemal taką samą wagę do ekologii (35 proc.) co i do miejsc pracy (36 proc.).
Jako największy powód do zmartwienia ankietowani Europejczycy wymieniają rosnące koszty utrzymania (51 proc.). Najczęściej w Europie takiej odpowiedzi udzielili Polacy (62 proc.) i Francuzi (61 proc.). W Niemczech tego zdania jest 44 proc. ankietowanych.
Dalsze pogłębienie integracji europejskiej popiera 54 proc. Europejczyków (i 52 proc. Polaków). W Niemczech to 60 proc., a we Włoszech nawet 70 proc. Najbardziej sceptyczni są pod tym względem Holendrzy (39 proc.) i Francuzi (41 proc.). Zgodnie z oczekiwaniami największymi euroentuzjastami okazali się Polacy. Aż 81 proc. respondentów podało, że gotowych jest pozytywnie mówić o UE w rozmowie z przyjaciółmi. Średnia unijna to 62 proc. (Niemcy: 66 proc.). Najmniej entuzjastyczni okazują się Włosi (43 proc.).
Wprawdzie 9 na 10 ankietowanych jest przekonanych, że Unia Europejska będzie istniała w tej czy innej formie także i w przyszłości. Jednak ponad 35 proc. Europejczyków spodziewa się, że po brexicie śladami Brytyjczyków podążą także inne państwa członkowskie.
- Dla Europejczyków ważna jest ochrona środowiska, ale jednocześnie martwią się oni o rosnące koszty utrzymania - skomentowała koordynatorka badań Isabell Hoffmann. Jak dodała, nie wszystkie sprawy ważne dla Europejczyków leżą w kompetencji Komisji Europejskiej. Tym ważniejsze jest dla Brukseli to, by "wyjaśniać funkcjonowanie i korzyści" płynące z członkostwa w UE.