Jim Beam zapłaci 600 tys. dolarów kary. Tysiące litrów burbonu wylały się do rzek, zabijając ryby

Producent Jim Beama zapłaci 600 tys. dolarów kary po tym, jak w wyniku lipcowego pożaru tysiące litrów burbonu wylały się do rzek Kentucky i Ohio, powodując spore straty dla środowiska.
Zobacz wideo

Do pożaru w magazynie Jima Beama doszło w lipcu br. W jego wyniku zawartość kilkudziesięciu tysięcy beczek trafiła do rzeki Kentucky, a później Ohio. To zdarzenie okazało się opłakane w skutkach dla lokalnego ekosystemu, władze regionu alarmowały, że zwłaszcza w pierwszej rzek znaleziono wiele martwych ryb. Jak informuje apnews.com, po kilku miesiącach od zdarzenia producent burbonu wreszcie odpowie za swoje czyny, płacąc kary finansowe. 

Burbon zabił ryby. Producent Jim Beama zapłaci 600 tys. dolarów kary 

W grudniu br. firma Jim Beam Brands Co. zawarła ugodę z Departamentem Środowiska Kentucky w tej sprawie. Producent alkoholu wpłaci 600 tys. dolarów odszkodowania za padnięcie ryb. Ponadto, zwróci 112 tys. dolarów regionalnej agencji ds. środowiska za koszty poniesione w wyniku całej akcji. Firma może zapłacić jeszcze wyższą karę. Zależeć to będzie jednak od tego, czy w dochodzeniu zostanie udokumentowane, że koszty poniesione przez instytucje stanowe w wyniku incydentu były wyższe. Dotyczyć to może m.in. zatrucia wody pitnej dla mieszkańców regionu. 

Chociaż robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by minimalizować wpływ pożaru na środowisko, to... dostrzegamy, że incydent wywołał negatywne skutki. Dlatego zobowiązaliśmy się do zrobienia wszystkich, aby przywrócić dawny stan uszkodzonej natury. Dotyczy to wpłacania kwoty w celu zrekompensowania czasu oraz wykorzystanych zasobów do minimalizowania strat zdarzenia oraz odbudowy lokalnej populacji ryb. 

- skomentowała na łamach "The Courier-Journal" Beam Suntory, firma z Chicago, do której należy Jeam Beam. Według szacunków Bloomberga, w wyniku pożaru i zniszczenia beczek  producent stracił od 90 do 300 mln dolarów.